To jeszcze nie koniec Starfielda. Bethesda potwierdza dalszy rozwój gry
Po fali zwolnień i niepokojących doniesieniach dotyczących sytuacji w Bethesda studio postanowiło rozwiać część obaw fanów.
Twórcy potwierdzili, że Starfield wciąż pozostaje jednym z najważniejszych projektów firmy i będzie rozwijany także w kolejnych latach.
W opublikowanym wpisie Bethesda podsumowała przyszłość swoich największych marek. Obok The Elder Scrolls i Fallouta znalazło się również miejsce dla Starfielda, któremu poświęcono osobną sekcję zatytułowaną „Starfield Continues”. Studio podkreśliło, że kosmiczne RPG pozostaje „ważną częścią przyszłości Bethesdy”, a jego rozwój nie został wstrzymany mimo ostatnich zmian organizacyjnych.
Deweloperzy pochwalili się również najnowszymi statystykami. Od premiery Starfield zgromadził ponad 17 milionów graczy, którzy spędzili w grze blisko miliard godzin. Bethesda zapowiedziała, że trzeci rok wsparcia po premierze przyniesie nowe historie, kolejne usprawnienia rozgrywki oraz dodatkowe aktualizacje. W przyszłym roku gracze mogą spodziewać się także nowej zawartości związanej ze Starborn, a także dalszego rozwoju systemu Starfield Creations, z którego korzysta już ponad 40% społeczności.
Choć Starfield po premierze spotkał się z mieszanym odbiorem i nie osiągnął statusu kultowego, jak inne gry Bethesdy, studio wyraźnie daje do zrozumienia, że nie zamierza rezygnować z rozwijania nowego uniwersum. Umieszczenie gry obok Fallouta i The Elder Scrolls w oficjalnym komunikacie sugeruje, że marka ma pozostać jednym z filarów długoterminowej strategii Bethesdy.