PS5 Pro w AC Black Flag Resynced to pokaz możliwości jak przy Shadows. Ubisoft świetnie zoptymalizował grę
Premiera odświeżonego Assassin’s Creed: Black Flag Resynced okazała się nie tylko sukcesem wizerunkowym, ale i technologicznym majstersztykiem. Najnowsze analizy wydajności pokazują, że Ubisoft stanął na wysokości zadania i dostarczył produkcję, która działa znakomicie na każdej konsoli obecnej generacji.
Deweloperzy przygotowali niezwykle elastyczny kod, oferujący łącznie aż dziesięć różnych konfiguracji ustawień. Dzięki temu zarówno posiadacze najmocniejszego sprzętu na rynku, jak i budżetowych platform mogą cieszyć się pięknymi, karaibskimi widokami bez obaw o drastyczne spadki płynności rozgrywki.
Na standardowym PlayStation 5 oraz niemal identycznym pod kątem działania Xboksie Series X gracze otrzymali do wyboru trzy klasyczne tryby. Opcja wydajnościowa celuje w stabilne 60 klatek na sekundę przy rozdzielczości około 1080p, choć odbywa się to kosztem uproszczonej fizyki ubrań i żagli, rzadszej roślinności oraz braku śledzenia promieni (ray tracingu) na tafli wody.
Z kolei tryb graficzny oferuje 30 klatek w 1440p, wprowadzając pełne odbicia RT, które w nadmorskim klimacie robią piorunujące wrażenie. Dla posiadaczy ekranów 120 Hz przygotowano świetny tryb zrównoważony (40 kl./s). Co niezwykle imponujące, nawet najsłabszy w zestawieniu Xbox Series S otrzymał zaawansowane, globalne oświetlenie w czasie rzeczywistym (RTGI) - choć gra działa tu tylko w 30 klatkach przy zauważalnie softerowym obrazie.
Prawdziwym pokazem możliwości nowej generacji jest jednak wersja na PlayStation 5 Pro, która pod wieloma względami deklasuje konkurencję. Dzięki dodatkowej mocy układu graficznego oraz zaawansowanej technologii skalowania obrazu PSSR drugiej generacji, konsola pozwala na uruchomienie trybu wydajności przy jednoczesnym zachowaniu zaawansowanych odbić RT oraz generowaniu ostrego obrazu przypominającego natywne 4K.