Karty seksu w Wiedźmin 1 Remake znikną. Relacje z kobietami będą w końcu dojrzałe

Gry
1134V
Wiedźmin Remake i karty seksu
Michał Porębski | Dzisiaj, 09:31
PS5 XSX|S PC

Kolekcjonerskie karty z wizerunkami partnerek Geralta, będące jedną z najbardziej specyficznych i kontrowersyjnych mechanik w pierwszym Wiedźminie z 2007 roku, ponownie trafiły na języki fanów. Wszystko za sprawą wspomnień głównego projektanta fabuły tamtej produkcji, Artura Ganszyńca.

Choć przed laty to rozwiązanie uchodziło za dość przaśne i uprzedmiotawiające kobiece postacie, twórca przyznaje po latach, że nie wstydzi się tego pomysłu. Z perspektywy czasu uważa go jednak za spory kompromis, który w wielu miejscach po prostu nie zadziałał tak, jak powinien, ocierając się o humorystyczny absurd.

Dalsza część tekstu pod wideo

Jak zdradza deweloper, u podstaw narodzin słynnych grafik leżały przede wszystkim drastyczne ograniczenia budżetowe oraz techniczne raczkującego wówczas studia CD Projekt Red. Twórcy doskonale wiedzieli, że w książkowym świecie Andrzeja Sapkowskiego romanse i erotyka odgrywają kluczową rolę, jednak stworzenie dziesiątek skomplikowanych, animowanych przerywników filmowych przerosło ówczesne możliwości ekipy.

Zamiast pisać rozbudowane wątki miłosne i reżyserować intymne sceny w trójwymiarze, zdecydowano się na sprytny skrót - zastąpienie uniesień dwuwymiarowymi grafikami, które gracze kolekcjonowali w formie swoistych trofeów za miłosne podboje.

Choć z dzisiejszej perspektywy - w erze kinowych i dojrzałych scen z takich hitów jak Baldur's Gate 3 czy Wiedźmin 3 - takie rozwiązanie wydaje się archaiczne, ówcześni gracze bez większych oporów zaakceptowali tę umowność. Pierwsza przygoda Białego Wilka była produkcją pełną technicznych uproszczeń, do których fani szybko przywykli.

Ganszyniec nie ukrywa jednak samokrytyki, zaznaczając, że niektóre dialogi prowadzące do zdobycia kart wypadły niezwykle sztucznie. Scenarzyści miewali momenty, w których po zagraniu w gotowy fragment i przeczytaniu napisanych kwestii sami łapali się za głowy, widząc, że dany wątek kompletnie nie wyszedł.

Fani mogą być już niemal pewni, że niesławne karty przejdą do historii, a nowoczesna technologia oraz zupełnie inne podejście do narracji pozwolą na przedstawienie relacji z Triss, Shani i innymi bohaterkami w sposób dojrzały, filmowy i pozbawiony dawnej niezręczności.

Źródło: Chip

Komentarze (56)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper