„Usuwanie płyt nie oznacza postępu” - krytyka PlayStation wchodzi na nowy poziom

Gry
1612V
PS5 / gra / płyta / Sony
AlbertWokulski | Wczoraj, 21:16
PS5

PlayStation nadal nie reaguje na ogromną falę krytyki po decyzji o zakończeniu produkcji nowych gier na płytach od stycznia 2028 roku. Tym razem głos zabrali już nie tylko gracze i kolekcjonerzy, ale również brytyjska organizacja handlowa.

Entertainment Retailers Association, której partnerami są między innymi Game, HMV, Asda i Morrisons, otwarcie skrytykowała działania Sony. Dyrektor generalna organizacji Kim Bayley uważa, że PlayStation stawia wygodę korporacji ponad prawem klientów do wyboru.

Dalsza część tekstu pod wideo

Zapowiedź PlayStation, zgodnie z którą największe gry nie będą już dostępne na płytach, jest triumfem korporacyjnej wygody nad wyborem konsumentów. Każdego roku miliony graczy nadal kupują fizyczne wydania, ponieważ cenią prawdziwe prawo własności. Płytę można pożyczyć rodzinie, odsprzedać, kolekcjonować, zachować, a przede wszystkim uruchomić wiele lat później. Cyfrowa licencja często nie daje żadnej z tych możliwości – powiedziała Kim Bayley.

ERA podkreśla, że rynek fizycznych gier w Wielkiej Brytanii nadal ma ogromne znaczenie. Z nośników korzysta około jedna czwarta klientów poniżej 25. roku życia, a wartość całego segmentu przekroczyła w zeszłym roku 300 mln funtów. Organizacja zaznacza więc, że wciąż istnieje duża i bardzo zaangażowana grupa odbiorców kupujących gry w pudełkach.

Sprzedawcy widzą ten popyt każdego dnia. Fizyczne gry nadal przyciągają ludzi do sklepów i zapewniają realną wartość poprzez możliwość wręczania ich w prezencie, kolekcjonowania oraz odsprzedaży. Branża powinna wspierać wszystkie legalne sposoby kupowania gier, a nie ograniczać wybór klientów - dodała przedstawicielka ERA.

Cyfrowa dystrybucja odmieniła gaming i cieszy się ogromną popularnością, ale powinna uzupełniać fizyczne formaty, a nie je zastępować. Konsumenci zasługują na swobodę wyboru sposobu kupowania rozrywki. Usuwanie płyt nie oznacza postępu - oznacza wyłącznie odebranie wyboru. To złe dla graczy, złe dla sprzedawców i ostatecznie złe dla długoterminowej kondycji oraz zachowania historii naszej branży – podsumowała Kim Bayley.

Sony najwidoczniej nie zamierza jednak zmieniać planów. Petycję wzywającą firmę do wycofania się z decyzji podpisało już około 300 tysięcy osób, ale największy europejski zakład produkcyjny PlayStation przygotowuje się do nowych zadań. Firma zainwestowała około 30 mln euro w sprzęt do produkcji optycznych mikrosoczewek i rozpoczęła szkolenie pracowników. Wszystko wskazuje więc na to, że PlayStation chce przeczekać krytykę i konsekwentnie realizować swoją strategię.

Źródło: VGC

Komentarze (46)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper