Koniec gier na płytach może uderzyć w Sony. Eksperci mówią o problemach prawnych
Decyzja Sony o zakończeniu produkcji fizycznych wydań gier na PlayStation od stycznia 2028 roku może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje, niż początkowo zakładano.
Według magazynu biznesowego Fortune firma nie tylko naraża się na krytykę graczy, ale może również osłabić swoją pozycję w ewentualnych sporach dotyczących monopolizacji rynku cyfrowej dystrybucji.
Jak zauważa Fortune, przez lata Sony broniło się przed zarzutami o monopol, wskazując na istnienie rynku fizycznych kopii gier. To właśnie sprzedaż pudełkowych wydań oraz rynek wtórny miały świadczyć o tym, że konsumenci mają realny wybór poza PlayStation Store. Po wycofaniu płyt ten argument może jednak przestać istnieć.
Na problem zwrócił uwagę Andrew Ching, dyrektor ds. marketingu w Carey Business School przy Johns Hopkins University, który analizuje toczący się w Holandii pozew przeciwko Sony o wartości przekraczającej 400 mln euro. Zdaniem eksperta opłata pobierana przez Sony od sprzedaży cyfrowej obowiązuje wyłącznie w PlayStation Store, podczas gdy sklepy sprzedające fizyczne gry funkcjonują według zupełnie innego modelu licencyjnego. Dzięki temu pudełkowe wydania często są tańsze od wersji cyfrowych, a dodatkowo mogą trafiać na rynek wtórny, gdzie ceny spadają jeszcze bardziej.
Według Chinga wyeliminowanie fizycznych wydań sprawi, że gracze szukający najkorzystniejszych ofert zostaną praktycznie zmuszeni do zakupów wyłącznie w cyfrowym sklepie Sony. Oznacza to większą kontrolę nad cenami oraz dystrybucją, co może stać się jednym z głównych argumentów w przyszłych postępowaniach antymonopolowych.
Podobnego zdania jest analityk Rhys Elliott, który zwraca uwagę, że rynek używanych gier od lat stanowił konkurencję dla cyfrowej sprzedaży. Każda odsprzedana kopia oznaczała zysk dla sklepów i kolejnych właścicieli, a nie dla platformy. Po zniknięciu płyt niemal cały obrót trafi bezpośrednio do cyfrowego ekosystemu PlayStation.
Choć Sony argumentuje swoją decyzję rosnącą popularnością cyfrowej dystrybucji - obecnie fizyczne wydania odpowiadają za mniej niż 20% sprzedaży - Fortune podkreśla, że wciąż istnieje liczna grupa graczy, którzy cenią możliwość kupowania, kolekcjonowania i odsprzedawania pudełkowych gier. To właśnie utrata tej alternatywy może okazać się nie tylko wizerunkowym problemem dla Sony, ale również istotnym elementem przyszłych sporów prawnych dotyczących pozycji firmy na rynku.