Twórcy Detroit Become Human przeżyją. Szefostwo odpowiada i mówi o Star Wars Eclipse
Studio Quantic Dream, znane z takich hitów jak Detroit: Become Human, oficjalnie zdementowało plotki o poważnych problemach trapiących ich najnowszy projekt - wyczekiwane RPG Star Wars Eclipse.
W branżowych mediach pojawiły się niepokojące doniesienia po tym, jak część pracowników zorganizowała protest przed paryską siedzibą firmy. Manifestacja była bezpośrednią reakcją na planowane masowe redukcje etatów, które mają nastąpić w wyniku całkowitego zamknięcia sieciowego tytułu Spellcaster Chronicles.
Oliwy do ognia dolali sami protestujący deweloperzy, którzy w rozmowach z dziennikarzami twierdzili, że ich walka ma na celu również uratowanie nowej gry w świecie Gwiezdnych Wojen. Według ich relacji, zapowiedziane zwolnienia aż 115 specjalistów mogą uniemożliwić dokończenie produkcji, ponieważ zespół i tak zmaga się z brakami kadrowymi, a utrzymanie obecnego składu jest absolutnym minimum do sfinalizowania tak ambitnego zadania.
Władze francuskiego studia postanowiły jednak natychmiast uciąć te spekulacje i wydały oficjalne oświadczenie. Przedstawiciele Quantic Dream zapewnili, że restrukturyzacja związana z niepowodzeniem ich sieciowego projektu w żaden sposób nie wpłynie na proces powstawania gry osadzonej w kosmicznym uniwersum.
Prace nad Star Wars Eclipse mają przebiegać w stu procentach zgodnie z wcześniejszym harmonogramem, a projekt posiada pełne zaangażowanie zespołu oraz wszelkie niezbędne zasoby finansowe i technologiczne.
Szefostwo dodało również, że ich priorytetem jest teraz zapewnienie odpowiedniego wsparcia zwalnianym pracownikom i ze względu na szacunek do nich nie zamierza na razie szerzej komentować tej trudnej sytuacji.