Spider-Man: Brand New Day skrywa wielką tajemnicę! Sadie Sink była całkowicie zaskoczona
Marvel i Sony zrobiły wszystko, aby uchronić przed wyciekami informacje dotyczące filmu Spider-Man: Brand New Day.
Okazuje się, że tajemnicę udało się zachować nawet przed jedną z głównych aktorek. Sadie Sink przyznała, że nie wiedziała, w jaką postać wcieli się w produkcji aż do momentu rozpoczęcia zdjęć w Londynie.
Gwiazda Stranger Things opowiedziała o kulisach pracy w rozmowie z magazynem Nylon. Jak wyjaśniła, studio bardzo pilnowało poufności projektu, a szczegóły dotyczące jej bohaterki zostały ujawnione dopiero na planie filmowym.
Po prostu nie zdradza się sekretu. To naprawdę nie jest takie trudne - stwierdziła aktorka, odnosząc się do rygorystycznych zasad zachowania tajemnicy. To wyraźne przeciwieństwo sytuacji z Tomem Hollandem, który przez lata zasłynął z przypadkowego ujawniania informacji o filmach Marvela.
Sink przyznała również, że skala produkcji zrobiła na niej ogromne wrażenie. Wiedziała, że Spider-Man to jedna z największych marek w popkulturze, jednak dopiero podczas pracy zrozumiała, jak ogromna jest społeczność fanów i jak wygląda realizacja hollywoodzkiego blockbustera.
Aktorka bardzo ciepło wypowiedziała się także o Tomie Hollandzie i całej ekipie. Podkreśliła, że choć początkowo czuła się nową osobą w zgranym zespole, od pierwszego dnia została serdecznie przyjęta przez wszystkich członków obsady i ekipy produkcyjnej.
Marvel wciąż oficjalnie nie ujawnił, kogo zagra Sadie Sink w Spider-Man: Brand New Day. Najczęściej powtarzającą się teorią wśród fanów pozostaje Jean Grey, jednak studio nadal nie potwierdziło tych spekulacji. Wszystko wskazuje na to, że twórcy zamierzają utrzymać tę tajemnicę aż do premiery filmu.