OD od Hideo Kojimy jest „bezpieczne”. Microsoft nie zrezygnował z oczekiwanej gry
W ostatnich dniach pojawiają się kolejne doniesienia o potencjalnie zamykanych studiach w Xboksie oraz anulowanych produkcjach. Gracze mogą mieć jednak pewność, że projekt Hideo Kojimy jest bezpieczny.
Xbox w przyszłym tygodniu ma rozpocząć „krwawą rzeź” i aktualnie podobno nawet pięć zespołów Microsoftu nie jest bezpiecznych. Firma zmienia strategię inwestycji, ale jest jednak jedna produkcja, która podobno nie musi obawiać się o swoją przyszłość.
Jak informuje IGN, OD od Hideo Kojimy pozostaje bezpieczne. Według źródeł serwisu tajemniczy horror nadal powstaje w Kojima Productions, a Xbox Game Studios nie wycofało się z roli wydawcy, mimo że Microsoft przeprowadza szeroki „reset” swojego działu gamingowego.
To ważna wiadomość, ponieważ wczoraj potwierdzono, że Xbox zrezygnował z finansowania Project Fantasy od IO Interactive, a kolejne raporty wskazują na możliwe zamknięcia lub sprzedaż takich studiów jak Arkane Lyon, Double Fine, Ninja Theory, Compulsion Games czy Undead Labs. Microsoft tłumaczy, że nie zamierza ograniczać całkowitych inwestycji w gry, ale zmienia kierunek wydawania pieniędzy.
Nie zmniejszamy ogólnych inwestycji w gry. Zamierzamy przeznaczyć na zawartość podobne środki jak w ubiegłym roku. Zmienia się natomiast to, w co inwestujemy i jakie projekty wspieramy – przekazał Microsoft w oświadczeniu.
Sam Hideo Kojima już wcześniej podkreślał, że OD ma być czymś, czego gracze jeszcze nie widzieli.
Chciałem zrobić coś nowego, coś zupełnie innego. Ten pomysł narodził się jeszcze podczas prac nad Death Stranding. Przedstawiłem go wielu firmom i niemal wszyscy mówili, że zwariowałem oraz że nie rozumieją tej koncepcji – opowiadał twórca.
Projekt zyskał jednak wsparcie Phila Spencera, a po zmianie kierownictwa Xboksa nowa szefowa Asha Sharma również zadeklarowała, że wierzy w wizję Kojimy. Jej zdaniem właśnie takie produkcje pokazują, że branża gier wciąż ma przed sobą ogromne możliwości rozwoju i powinna pozostawać otwarta na najbardziej odważnych twórców.