AMC nie potwierdziło nowych seriali. The Walking Dead może czekać historyczna przerwa
Uniwersum „The Walking Dead” może stanąć przed największym kryzysem od momentu debiutu serialu w 2010 roku.
Jeśli w najbliższych miesiącach nie zostaną ogłoszone nowe produkcje, rok 2027 może być pierwszym od 17 lat, w którym fani nie otrzymają ani jednego nowego odcinka z tego świata.
Od zakończenia głównego serialu w 2022 roku marka nadal żyła dzięki spin-offom. Najpierw widzowie śledzili losy Ricka i Michonne, później Maggie i Negana w The Walking Dead: Dead City, a także podróż Daryla Dixona po Europie. Dzięki temu każdego roku na antenie AMC pojawiały się nowe odcinki osadzone w świecie stworzonym przez Roberta Kirkmana.
Na razie sytuacja wygląda jednak inaczej. Trzeci sezon The Walking Dead: Dead City zadebiutuje 27 lipca, natomiast jesienią wyemitowany zostanie czwarty i zarazem finałowy sezon The Walking Dead: Daryl Dixon. Problem w tym, że AMC nie ogłosiło żadnej kolejnej produkcji zaplanowanej na 2027 rok.
Niepewność potęgują także doniesienia dotyczące przyszłości Dead City. Oficjalnie serial nie otrzymał jeszcze zamówienia na czwarty sezon, a w sieci pojawiają się plotki, że obecna odsłona może zakończyć historię Maggie i Negana. Wciąż nie wiadomo również, co dzieje się z drugim sezonem antologii Tales of the Walking Dead, o którym od kilku lat praktycznie nie ma żadnych informacji. Część fanów przypuszcza, że projekt został po cichu anulowany.
Nadzieję na rozwianie wątpliwości daje tegoroczny San Diego Comic-Con, gdzie AMC może ujawnić kolejne plany dotyczące rozwoju uniwersum. Producent wykonawczy Scott M. Gimple wielokrotnie podkreślał, że ma pomysły na dalszą rozbudowę franczyzy, jednak do tej pory nie doczekały się one oficjalnych zapowiedzi.
Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, 2027 rok może przejść do historii jako pierwszy od debiutu „The Walking Dead”, w którym nie zostanie wyemitowany żaden nowy serial należący do tego uniwersum. Byłby to koniec imponującej passy trwającej nieprzerwanie od 2010 roku.