Leon Kennedy na emeryturze? Twórca Resident Evil ma zaskakujący pomysł na nową grę
Co robiłby Leon Kennedy po zakończeniu walki z kolejnymi epidemiami i bioeksperymentami? Według Hidekiego Kamiyi odpowiedź jest prosta - łowiłby ryby, piekł chleb i organizował grille dla znajomych.
Żart legendarnego twórcy Resident Evil niespodziewanie spotkał się z niezwykle entuzjastycznym przyjęciem fanów.
Z okazji 30-lecia serii Resident Evil Hideki Kamiya - projektant pierwszej odsłony i reżyser kultowego Resident Evil 2 - pogratulował Capcomowi sukcesu najnowszej odsłony serii. Przy okazji, zgodnie ze swoim wieloletnim zwyczajem, zażartował, że wciąż marzy o trybie gry pozbawionym elementów horroru.
Pod wpisem szybko pojawiły się prośby fanów, którzy chcieliby zobaczyć Kamiyę ponownie przy pracy nad serią. Niektórzy sugerowali nawet nową historię z Leonem Kennedym i Claire Redfield w rolach głównych, a jeden z internautów zaproponował, aby wszystkie potwory zamienić w tofu.
カプコンさん、このようなバイオハザラナイやつをご所望の声がたくさん集まってますので、ヒマがあったら製作のご検討宜しくお願いします…僕も遊びたいです… https://t.co/9wuYE78yCl
— 神谷英樹🍀 Hideki Kamiya🍀 (@HidekiKamiya_X) June 29, 2026
Kamiya poszedł jednak o krok dalej i przedstawił własną wizję gry, którą nazwałby żartobliwie „Resident not-Evil”. Według niego emerytowany Leon Kennedy mieszkałby na wsi, łowił ryby, zbierał leśne zioła, piekł chleb, spacerował z psem, pielęgnował ogród, jeździł kilkadziesiąt kilometrów do najbliższego sklepu, organizował grille dla dawnych znajomych, naprawiał piekarnik starszej sąsiadce i sprzedawał domową lemoniadę podczas lokalnego festynu.
Choć cały wpis miał humorystyczny charakter, reakcja społeczności okazała się zaskakująco pozytywna. Wielu graczy przyznało, że po latach walki z zombie Leon Kennedy zasłużył na spokojne życie, a sama koncepcja relaksującego symulatora z bohaterem Resident Evil mogłaby okazać się niezwykle ciekawym spin-offem.
Widząc ogromne zainteresowanie, Kamiya postanowił jeszcze raz zażartować i zwrócił się bezpośrednio do Capcomu. Napisał, że skoro tak wiele osób chciałoby zagrać w „Resident not-Evil”, to firma powinna rozważyć stworzenie takiej produkcji. Dodał również, że sam bardzo chętnie zagrałby w podobny tytuł.
Choć szanse na realizację tak nietypowego projektu wydają się niewielkie, reakcja fanów pokazuje, że wielu z nich z przyjemnością zobaczyłoby Leona Kennedy’ego nie z pistoletem w dłoni, lecz z wędką, psem u boku i spokojnym życiem z dala od kolejnych epidemii.