Ani Sony, ani Valve nie mają monopolu w świecie gier. Szef z konkurencji apeluje o współpracę zamiast wojny

Gry
622V
Ghost of Yotei
Michał Porębski | Dzisiaj, 11:09
PS5 PC

Branża gier wideo przechodzi obecnie przez jeden z najtrudniejszych okresów w swojej historii, naznaczony gigantycznymi budżetami produkcji AAA oraz masowymi zwolnieniami w największych korporacjach. W obliczu tego kryzysu liderzy opinii szukają nowych rozwiązań, a jednym z najgłośniejszych głosów stał się Tim Sweeney.

Dyrektor generalny Epic Games uważa, że obecna, niezwykle niestabilna sytuacja na rynku dobitnie pokazuje jedno - czas absolutnych monopolów bezpowrotnie minął i żadna firma nie jest już w stanie samodzielnie kontrolować całego ekosystemu.

Dalsza część tekstu pod wideo

Podczas ostatniego wystąpienia na Unreal Fest, Sweeney otwarcie stwierdził, że ani Sony, ani Microsoft, ani nawet Valve na rynku komputerów osobistych nie zdołają wypracować pozycji lidera absolutnego. Co więcej, zdaniem szefa Epic Games, podobny los spotkał technologicznych gigantów pokroju Apple czy Google, którzy mimo ogromnych wpływów również nie są w stanie całkowicie podporządkować sobie cyfrowej rozrywki.

Zamiast bezwzględnej walki o każdy procent udziałów i niszczącej rywalizacji, giganci branżowi powinni zmienić swoje podejście i zacząć budować wspólne, połączone społeczności.

Sweeney promuje obecnie inicjatywę o nazwie „Team Open”, która ma na celu łączenie różnych gier i gospodarek cyfrowych tworzonych przez niezależnych od siebie deweloperów. Jego zdaniem, mroczny okres, w jakim znalazł się przemysł gier, paradoksalnie wymusi na wielkich wydawcach zmianę mentalności.

Korporacje powoli zaczynają zdawać sobie sprawę, że wzajemne sieciowe otwieranie się na siebie i kooperacja przyniosą rynkowi znacznie większą wartość długoterminową niż próby budowania odizolowanych, zamkniętych platform.

Źródło: Tech4Gamers

Komentarze (29)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper