Avatar Legends: The Fighting Game na świeżym zwiastunie. Zapowiada się czarny koń tych wakacji?
Seria Avatar liczy sobie całkiem sporo fanów, którzy od dawien dawna czekają na jakąś przyzwoitą grę rozgrywającą się w tym epickim uniwersum, które to mimo wielu lat rozwoju, dalej jest traktowane jak drugoligowiec.
Na szczęście deweloperzy z Gameplay Group International podjęli się wyzwania i szykują projekt, o którym nawet nie wiedzieliśmy, że go potrzebujemy i to znacznie bardziej niż takiego DNF Duel czy Granblue Fantasy Versus. Bijatyka z takiego świata to spełnienie skrytych marzeń fanów, z potencjałem godnym takiego Dragon Ball FighterZ czy innego Naruto i One Piece'a.
Już 23 lipca na rynek trafi Avatar Legends: The Fighting Game, w którym dostaniemy 12 grywalnych postaci, tryb Arcade, tryb Story, treningowy, masę personalizacji oraz online z funkcją rollback netcode. Całość może okazać się naprawdę czarnym koniem tego roku, dzięki któremu na rynku bijatyk otrzymamy nowego poważnego gracza, którego naprawdę teraz brakuje.