Miałeś w planach zakup Samsunga lub iPhone'a? To lepiej kup teraz, bo szykują się gigantyczne podwyżki
Kupno nowego smartfona w najbliższych latach może stać się znacznie większym wydatkiem niż dotychczas.
Według najnowszego raportu firmy analitycznej Omdia producenci zamierzają postawić na droższe modele, a średnia cena sprzedawanego telefonu osiągnie w 2026 roku najwyższy poziom w historii.
Analitycy przewidują, że globalna sprzedaż smartfonów spadnie w 2026 roku o 12,2 proc., do około 1,09 mld urządzeń. Co ciekawe, mimo mniejszej liczby sprzedanych telefonów wartość całego rynku ma wzrosnąć o ponad 6 proc. Powodem jest wyraźny wzrost cen urządzeń.
Według prognoz średnia cena sprzedawanego smartfona zwiększy się z 467 do 565 dolarów. Oznacza to skok aż o 21 proc., czyli o 98 dolarów - największy wzrost zarówno pod względem procentowym, jak i nominalnym w historii rynku.

Za podwyżkami stoją przede wszystkim rosnące koszty produkcji. Ceny pamięci DRAM i NAND w pierwszym kwartale 2026 roku wzrosły o ponad 80 proc. względem poprzedniego kwartału, a producenci w dużej mierze przenoszą te wydatki na klientów. Omdia przewiduje, że ceny komponentów zaczną stabilizować się dopiero w drugiej połowie 2027 roku, natomiast wyraźniejsze spadki mogą pojawić się dopiero około 2028 roku.
W odpowiedzi na sytuację niemal wszyscy najwięksi producenci podnieśli ceny swoich najnowszych smartfonów i coraz mocniej ograniczają ofertę najtańszych modeli. Zamiast walczyć o jak największy wolumen sprzedaży, firmy koncentrują się na urządzeniach ze średniej i wyższej półki, które zapewniają znacznie wyższe marże.
Jednocześnie coraz większy nacisk zostanie położony na rozwój całych ekosystemów urządzeń, usług i płatnych subskrypcji, które mają przynosić firmom dodatkowe źródła przychodów poza samą sprzedażą telefonów.