Gracze krytykują GTA 6 za zablokowanie zawartości w droższym wydaniu gry. Rockstar Games przesadziło?
Wielu graczy nie jest zadowolonych z ruchu Rockstar Games. GTA 6 jest nie tylko oferowany w droższej cenie, ale gracze muszą zapłacić więcej, by otrzymać dostęp do potencjalnie normalnej zawartości.
GTA 6 już teraz wzbudza gigantyczne emocje, ale nie wszystkie komentarze są pozytywne. Gracze dyskutują nie tylko o cenie standardowego wydania, które zostało wycenione na 80 dolarów, ale także o Ultimate Edition za 100 dolarów. To właśnie droższa edycja wywołała nową falę krytyki.
Społeczność zwróciła uwagę, że część zawartości w GTA 6 zostanie przypisana do specjalnych sklepów dostępnych wyłącznie dla posiadaczy Ultimate Edition. Mowa między innymi o Rideout Customs z dodatkowymi modyfikacjami wizualnymi aut, Sara’s Unisex Salon z fryzurami i stylizacjami dla Jasona oraz Lucii, Stock 305 z ekskluzywnym streetwearem, Electric Fang Tattoo z ponad 50 tatuażami oraz One-Eyed Willie’s z off-roadowymi modyfikacjami pojazdów.
Grand Theft Auto VI will lock several stores behind the $100 Ultimate Edition including:
— Dexerto (@Dexerto) June 24, 2026
- Rideout Customs (Mod Shop)
- One-Eyed Willie's (Mod Shop)
- Stock 305 (Clothing Store)
- Sara’s Unisex Salon (Hair Salon)
- Electric Fang Tattoo (Tattoo Shop) pic.twitter.com/elar5KtlLf
Na pierwszy rzut oka wygląda to bardzo źle. Wielu graczy odebrało tę informację tak, jakby Rockstar Games blokowało podstawowe elementy personalizacji postaci i samochodów za dopłatą. W przypadku tak dużej gry z otwartym światem byłby to ruch wyjątkowo kontrowersyjny, zwłaszcza że GTA od lat kojarzy się z ogromną swobodą zabawy.
Najprawdopodobniej sytuacja jest jednak nieco bardziej złożona. Wszystko wskazuje na to, że te sklepy są po prostu specjalnym sposobem dostarczenia przedmiotów z Ultimate Edition. Zwykłe salony fryzjerskie, studia tatuażu, sklepy odzieżowe i warsztaty tuningowe nadal powinny znajdować się w świecie gry. Ekskluzywne lokacje mają natomiast zawierać wyłącznie bonusy przygotowane dla droższego wydania.
Nie zmienia to faktu, że Rockstar samo stworzyło problem. Zamiast wrzucić dodatkowe przedmioty do osobnej zakładki w normalnych sklepach, twórcy zdecydowali się na zamknięcie całych lokacji za dopłatą. To bardzo łatwo można odebrać jako sztuczne blokowanie zawartości, nawet jeśli w praktyce chodzi wyłącznie o kosmetyczne bonusy.
Gracze mają więc powody do narzekania. GTA 6 będzie droższe od większości współczesnych gier AAA, pudełkowe wydanie nie zaoferuje płyty, a teraz dochodzi jeszcze temat zawartości przypisanej do Ultimate Edition. Czy wpłynie to na sprzedaż? Prawdopodobnie nie. Przedsprzedaż GTA 6 i tak może pobić rekordy, ale Rockstar Games musi liczyć się z tym, że nawet największa premiera generacji nie ucieknie przed krytyką.