Tworzył Call of Duty przez 22 lata i odchodzi. Treyarch straciło lidera
Reset Xboksa nabiera tempa i dotyka kolejnych ważnych postaci związanych z gamingową dywizją Microsoftu. Tym razem z Treyarch Studios odchodzi Mark Gordon - człowiek, który przez ponad dwie dekady współtworzył serię Call of Duty i od dziesięciu lat kierował jednym z najważniejszych zespołów Activision.
Informacja pojawiła się w wyjątkowo gorącym momencie dla Xboksa. Od kilku dni pojawiają się kolejne doniesienia dotyczące zwolnień, restrukturyzacji oraz możliwych zamknięć studiów. W tym samym czasie stanowiska opuścili także szef Xbox Game Studios oraz szef sztabu działu gier Microsoftu. Teraz do tego grona dołącza Mark Gordon.
Treyarch potwierdziło odejście wieloletniego lidera w oficjalnym komunikacie. Studio podkreśliło, że Mark Gordon poświęcił firmie 22 lata swojej kariery i zdecydował się rozpocząć nowy etap zawodowego życia.
Po niezwykłych 22 latach spędzonych w Treyarch nasz Mark Gordon postanowił odejść ze stanowiska szefa studia, aby skupić się na kolejnym rozdziale swojej kariery. Jesteśmy niezwykle wdzięczni za jego stabilne przywództwo oraz troskę o studio, jego kulturę i ludzi.
Thank you, Mark. 🧡 pic.twitter.com/ZhgY5mXeWc
— Treyarch (@Treyarch) June 15, 2026
Trzeba w tym miejscu podkreślić ważny szczegół: Gordon pracował przy serii Call of Duty od czasów Call of Duty 2, dlatego jego odejście oznacza utratę jednego z najbardziej doświadczonych deweloperów związanych z marką. Obowiązki lidera Treyarch przejmą teraz Kevin Hendrickson oraz Yale Miller, którzy będą wspólnie zarządzać studiem.
Choć Treyarch wydaje się bezpieczne dzięki swojej kluczowej roli przy Call of Duty, wielu obserwatorów branży zwraca uwagę na moment ogłoszenia. W tle pojawiają się bowiem raporty o możliwych zamknięciach kolejnych zespołów i nie brakuje również spekulacji, że nawet studia pozostające w strukturach Xboksa mogą zostać objęte znaczącymi zwolnieniami.