Miał być ogromny hit, a wyszedł niesamowity paździerz. Survival Machine zalicza GIGANTYCZNĄ porażkę
Polskie gry wideo podbijają świat prawdziwym szturmem, ale niestety nie zawsze. Uzbrojone w weteranów Grape Pickers nie ma powodów do radości.
Gdy ogłoszono, że to właśnie PlayWay będzie wydawcą pierwszej gry ambitnego Grape Pickers, na giełdzie zrobiło się spore poruszenie. Wielkie nadzieje mieszały się z wielkimi obawami - z jednej strony liczono na kolejny sukces na miarę Green Bell, z drugiej wysokie koszty produkcji, niepodobne do niczego co wcześniej robił PlayWay dla zewnętrznych zespołów, budziły słuszne zastrzeżenia. Wczesny Dostęp z maja 2025 roku pozostawiał wiele do życzenia, ale nie był też tragiczny. Blisko 1000 osób w peaku i żywa społeczność pozwalały sądzić, że na premierę będzie dobrze.
W piątek doczekaliśmy się debiutu Survival Machine w wersji 1.0 i co tu dużo mówić, mamy jedną z największych katastrof tego roku. Dzisiejszy peak wyniósł tylko 293 osoby, a oceny sięgają obecnie tylko 47%, co jest znacznym spadkiem z poprzedniego pułapu ponad 70%. Ale jest też nieco lepiej niż rano, kiedy to oceny wynosiły raptem 20%. Gracze są rozżaleni, że po 13 miesiącach Wczesnego Dostępu oczekiwali lepszego dopracowania, wydajności i zawartości. Można tutaj śmiało mówić o tym, że dalsze losy projektu stoją pod znakiem zapytania, o ile nie całego studia, które również liczyło na znacznie lepsze rezultaty.