Pół miliona graczy pękło. O takim sukcesie twórcy tej gry nawet nigdy nie marzyli
Sektor gier niezależnych jest coraz bardziej chłonny, dzięki czemu coraz więcej ciekawych gier ma szansę osiągnąć duże sukcesy.
Ostatnio na Steamie mamy dosłownie hit za hitem. Wiele gier osiąga sprzedaż na poziomie 200 czy 300 tysięcy kopii. Dzisiejszy mały hicior wybił się za sprawą własnego, unikalnego podejścia do formuły rozgrywki a'la autobattler, jaki spopularyzował Vampire Survivor. Zabawa w zbieranie DNA i mutowanie w zupełnie nowe gatunki kraba okazała się na tyle fascynująca, że w kilka tygodni znalazło się aż 500 tysięcy chętnych na takie atrakcje. Dla małego studia to naprawdę ogromny sukces, dzięki któremu można finansowo odetchnąć i tworzyć plany na przyszłość.
Niska cena i ciekawy pomysł na rozgrywkę są dziś idealnym przepisem na sukces, który nierzadko sprawia, że duże gry mogą czuć się zazdrosne. Skoro takie Everything is Crab zgarnęło 500 tysięcy sprzedaży w Saros tylko 300 tysięcy, śmiało można mówić o dużych zmianach w całej branży. Jak sądzicie, dokąd zaprowadzi nas przyszłość gier wideo?
Miesiąc temu, w zespole ODD gryźliśmy szczypce, mając nadzieję na przyzwoity release. A potem stało się to.
Ogromne dzięki dla naszej społeczności za to, że pozwoliła skromnemu zespołowi indie nieco zredukować obgryzanie szczypców.
Wznieśmy toast za wiele lat kraba!
Barely a month ago, at the ODD team we were biting our pincers hoping for a decent release. And then this happened.
— Everything is Crab (@OddDreams_D) June 12, 2026
Huge thank you to our community for allowing a humble indie team to slightly reduce the amount of pincer-biting.
Here is to many years of crab!#indiedev #crab pic.twitter.com/9kArdGq504