To koniec patologii na streamach! Sejm właśnie przegłosował zmiany
Po latach dyskusji i kolejnych kontrowersjach związanych z działalnością patostreamerów, Sejm przyjął ustawę mającą uderzyć w publikowanie i transmitowanie patologicznych treści w internecie.
Za nowymi przepisami zagłosowało aż 419 posłów, przeciw było zaledwie 19 parlamentarzystów, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.
Nowe regulacje zakładają kryminalizację rozpowszechniania materiałów przedstawiających popełnianie przestępstw, znęcanie się nad zwierzętami czy poniżające traktowanie innych osób, nawet jeśli odbywa się ono za zgodą uczestników nagrania. Celem ustawy jest ograniczenie zjawiska patostreamingu, które od lat budzi sprzeciw ekspertów, organizacji społecznych oraz rodziców.
Największe emocje wzbudziła lista osób głosujących przeciwko ustawie. Jak wynika z informacji po głosowaniu, sprzeciw wyraziło 19 posłów, w tym 14 parlamentarzystów Konfederacji, trzech przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej, jeden poseł z Koła Poselskiego Demokracja Bezpośrednia oraz jeden poseł niezrzeszony. Jedynym politykiem, który wstrzymał się od głosu, był Krzysztof Bosak.
Prace nad przepisami trwały od początku roku. Projekt przewidywał nie tylko walkę z patostreamingiem, ale również zaostrzenie podejścia do promowania nielegalnego hazardu w sieci przez influencerów i twórców internetowych. Temat nabrał szczególnego znaczenia po licznych aferach związanych z internetowymi transmisjami prezentującymi przemoc, upokarzanie uczestników czy inne szokujące zachowania nastawione na generowanie zasięgów i zysków.
Przyjęcie ustawy przez Sejm nie oznacza jeszcze końca procesu legislacyjnego. Dokument trafi teraz do Senatu, a następnie na biurko prezydenta. Już teraz jednak wszystko wskazuje na to, że Polska jest o krok od wprowadzenia jednych z najostrzejszych przepisów wymierzonych w patostreaming w historii krajowego internetu.