Koniec nadchodzi szybciej niż myślisz. Finałowy sezon hitu SkyShowtime będzie najbardziej brutalny!
Wygląda na to, że twórcy Mayor of Kingstown nie zamierzają brać jeńców. Przed premierą finałowego sezonu serialu coraz częściej pojawiają się zapowiedzi sugerujące, że stawka będzie wyższa niż kiedykolwiek wcześniej.
Według osób związanych z produkcją żaden bohater nie może czuć się bezpiecznie, a nadchodzące odcinki mają doprowadzić historię do wyjątkowo intensywnego i nieprzewidywalnego zakończenia.
Serial od początku opowiadał o Mike’u McLuskym, w którego wciela się Jeremy Renner. Bohater pełni rolę nieformalnego pośrednika pomiędzy światem przestępczym, więzieniami i lokalnymi władzami w fikcyjnym Kingstown. Każdy kolejny sezon zwiększał skalę konfliktów, a decyzje Mike’a coraz częściej prowadziły do niebezpiecznych konsekwencji dla niego samego oraz jego najbliższych.
View this post on Instagram
Twórcy zapowiadają, że finałowa odsłona ma pójść jeszcze dalej. W centrum wydarzeń znajdzie się eskalacja napięć pomiędzy gangami, służbami oraz wpływowymi grupami działającymi w mieście. Dotychczasowe sojusze mają zostać wystawione na próbę, a bohaterowie będą zmuszeni podejmować decyzje, które mogą kosztować ich życie.
Popularność Mayor of Kingstown sprawiła, że produkcja stała się jednym z najważniejszych seriali w portfolio Paramount+ / SkyShowtime. Duża w tym zasługa Jeremy’ego Rennera, który po swoim poważnym wypadku i długiej rehabilitacji wrócił do roli Mike’a McLusky’ego, co dodatkowo zwiększyło zainteresowanie kolejnymi sezonami.
Za serial odpowiadają Taylor Sheridan oraz Hugh Dillon. Sheridan od lat uchodzi za jednego z najważniejszych twórców telewizyjnych dzięki takim hitom jak Yellowstone, Tulsa King czy Landman. Nic więc dziwnego, że oczekiwania wobec zakończenia historii Kingstown są wyjątkowo wysokie.