Gracz Forza Horizon 6 zbanowany. Powód dość kuriozalny

Gry
317V
forza horizon 6
Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 11:33
PS5 XSX|S PC

Gra Forza Horizon 6, której akcja została osadzona w malowniczej Japonii, szturmem zdobyła rynek, stając się jednym z najlepiej ocenianych i najchętniej kupowanych tytułów 2026 roku. Ogromnym atutem produkcji jest rozbudowany edytor malowań, pozwalający graczom na tworzenie skomplikowanych grafik i dzielenie się nimi z całą społecznością.

Dzięki temu kreatywnemu narzędziu po wirtualnych drogach jeżdżą pojazdy przypominające m.in. Optimusa Prime'a czy Zygzaka McQueena. Jednak wolność artystyczna fanów zderzyła się właśnie z restrykcyjną polityką twórców, co doprowadziło do głośnego zablokowania jednego z użytkowników.

Dalsza część tekstu pod wideo

Ofiarą rygorystycznego systemu moderacji padł gracz o pseudonimie Fearless_Chemist3591, który pochwalił się w serwisie Reddit, że jego autorskie malowanie zyskało gigantyczną popularność, osiągając pułap 50 tysięcy pobrań i trafiając do sekcji najchętniej wybieranych trendów. Radość twórcy nie trwała jednak długo, ponieważ deweloperzy z Turn 10 oraz Playground Games nałożyli na jego konto trzydniową blokadę za publikację „nieodpowiednich treści wygenerowanych przez użytkownika”.

Kara ta całkowicie odcięła go od trybów sieciowych oraz uniemożliwiła wspólną zabawę ze znajomymi, wywołując falę oburzenia i oskarżeń o wadliwie działający, automatyczny system banowania.

Banned from online multiplayer because my livery reached 50k downloads. Thanks, Turn 10
by u/Fearless_Chemist3591 in ForzaHorizon

Sytuacja okazała się jednak nieco bardziej skomplikowana. Usunięta z publicznych serwerów grafika przedstawiała postać z gry anime, która opierała się o bok auta w dość wyzywającej pozie, eksponując przy tym głęboki dekolt. Choć projekt nie zawierał żadnych symboli politycznych ani haseł nawołujących do nienawiści, moderatorzy uznali go za zbyt dwuznaczny i naruszający ogólne zasady kulturalnej rozrywki.

Co więcej, inni internauci szybko zauważyli, że malowanie bazowało na niezależnym horrorze The Coffin of Andy and Leyley - tytule znanym z bardzo kontrowersyjnych motywów, takich jak kanibalizm czy kazirodztwo, co mogło dodatkowo przyciągnąć uwagę administratorów.

Ostatecznie ukarany gracz poinformował, że jego praca nie została permanentnie skasowana i wciąż znajduje się w jego prywatnej, lokalnej bibliotece, skąd może z niej korzystać podczas samotnej jazdy. Został jednak oficjalnie ostrzeżony, że ponowne udostępnienie tego samego projektu bez wprowadzenia wyraźnych poprawek i cenzury skończy się dla niego dożywotnim odebraniem uprawnień do korzystania z edytora graficznego.

Źródło: TheGamer

Komentarze (8)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper