Call of Duty: Modern Warfare 4 spełni marzenia graczy? Twórcy składają ważną obietnicę
W ostatnich latach gry z serii Call of Duty były mocno krytykowane za abstrakcyjne i niepasujące do realiów wojny skórki. Call of Duty: Modern Warfare 4 ma nie popełnić błędu poprzedników.
W zeszłym tygodniu zaprezentowano nową część serii Call of Duty. Pierwsze opinie o Call of Duty: Modern Warfare 4 są bardzo pozytywne, ale część graczy obawia się, że wszystkie obietnice będą obowiązywać maksymalnie przez miesiąc, a później w grze pojawią się niedorzeczne skórki, które kompletnie zepsują immersję.
Infinity Ward najwyraźniej doskonale zdaje sobie sprawę z tych obaw. Twórcy potwierdzili, że każdy element Modern Warfare 4 ma być osadzony w narracji gry, a wszystkie decyzje (także te dotyczące kosmetyki i współprac!) muszą pasować do charakteru serii. Studio podkreśla, że chce utrzymać bardziej przyziemny, autentyczny klimat i jednocześnie słuchać opinii społeczności.
Deweloperzy poszli nawet krok dalej i zaczęli wprost wymieniać postacie, których gracze nie zobaczą w Modern Warfare 4. Infinity Ward oraz konto społecznościowe Call of Duty zapewniły, że w grze nie pojawią się między innymi Nicki Minaj, Lady Gaga, Beavis i Butt-Head, Omni-Man, Teletubisie czy SpongeBob Kanciastoporty. To bardzo jasny sygnał dla fanów, którzy od lat narzekali na coraz bardziej absurdalne kolaboracje.
Trudno się dziwić tym reakcjom. W ostatnich odsłonach Call of Duty pojawiali się między innymi raperzy, piłkarze, bohaterowie „The Boys”, postacie z „Fallouta”, Lara Croft, Terminator czy Wojownicze Żółwie Ninja. Część graczy lubiła takie dodatki, ale wielu fanów Modern Warfare uważało, że podobne skórki kompletnie nie pasują do wojennego klimatu serii.
Oczywiście teraz pozostaje pytanie, czy Activision faktycznie dotrzyma słowa. Gracze pamiętają wcześniejsze obietnice dotyczące bardziej sensownych dodatków, które później nie zawsze wytrzymywały próbę czasu. Call of Duty: Modern Warfare 4 ma jednak otrzymać znacznie bardziej konsekwentne podejście i jeśli Infinity Ward naprawdę utrzyma zapowiadany kierunek, może spełnić jedno z największych życzeń społeczności.
Call of Duty: Modern Warfare 4 zadebiutuje 23 października i dopiero kolejne miesiące po premierze pokażą, czy twórcy faktycznie postawią na spójny klimat, czy po kilku sezonach ponownie zobaczymy w grze kompletnie oderwane od realiów wojny skórki. Na razie jednak deklaracje studia brzmią bardzo obiecująco.