Pargmata 2 może jednak powstać! Capcom przyznaje, że wszystko zależy od graczy
Reżyser “Pragmata”, wyczekiwanego trzecioosobowego shootera science-fiction od firmy Capcom, zadeklarował, że z chęcią zająłby się stworzeniem sequela.
Entuzjazm dewelopera musi zderzyć się z korporacyjną rzeczywistością japońskiego giganta. Twórca podkreślił, że choć ma mnóstwo pomysłów na rozwój tego uniwersum, nie jest jedyną osobą decyzyjną, a ostateczne zielone światło dla kontynuacji zależy od rygorystycznych procedur wewnętrznych wydawcy.
Decyzyjność w strukturach Capcomu opiera się na procesie analizy rynku, w którym kluczową rolę odgrywają wyniki sprzedaży oraz globalne przyjęcie debiutanckiego tytułu przez recenzentów i społeczność.
“Pragmata” od momentu zapowiedzi wzbudzała wielkie emocje ze względu na tajemniczy klimat, postać astronauty i małej dziewczynki o imieniu Diana, ale projekt przeszedł wyboistą drogę, borykając się z licznymi opóźnieniami. Przesunięcia premiery sprawiły, że firma podchodzi do tej nowej marki z ogromną ostrożnością, dokładnie kalkulując ryzyko finansowe przed możliwą inwestycją w kolejną część.
Wypowiedź reżysera pokazuje jednak, że zespół odpowiedzialny za grę wierzy w potencjał wykreowanego świata i nie traktuje go jako jednorazowej przygody. Capcom słynie z dynamicznego rozwijania swoich flagowych serii, takich jak Resident Evil czy Monster Hunter, dlatego sukces komercyjny gry mógłby bez problemu otworzyć drzwi do narodzin nowej franczyzy.
Gracze muszą jednak uzbroić się w cierpliwość i wesprzeć grę swoim portfelem, aby ostatecznie przekonać zarząd do sfinansowania sequela.