Czyżby jednak finansowa klapa? 007 First Light nie sprzedaje się za dobrze według pierwszych analiz
Najnowsza produkcja o przygodach Jamesa Bonda, zatytułowana 007 First Light, może napotkać spore problemy z podbiciem list bestsellerów w okresie premierowym.
Znany i ceniony w branży gier wideo analityk agencji Niko Partners, Daniel Ahmad, podzielił się w mediach społecznościowych swoimi wstępnymi obserwacjami dotyczącymi zainteresowania tym tytułem. Z jego analiz wynika, że początkowe wyniki sprzedaży oraz zamówienia przedpremierowe nie kształtują się najlepiej i mocno odbiegają od oczekiwań, jakie pokładano w tak potężnej, popkulturowej licencji.
Zdaniem Ahmada, obecne zainteresowanie nową produkcją od twórców serii Hitman plasuje ten tytuł znacznie bliżej skromniejszych wyników gry Indiana Jones i Wielki Krąg od Bethesdy, niż spektakularnych, wielomilionowych sukcesów, jakimi mogła poszczycić się flagowa seria Uncharted od Sony.
Opening sales aren't tracking well atm so they're trying to market it in unique ways. They've run an old school marketing campaign so far that wasn't getting much traction outside of people who grew up with Bond.
— Daniel Ahmad (@ZhugeEX) May 25, 2026
Ekspert zauważa, że dotychczasowa, dość tradycyjna i zachowawcza kampania marketingowa prowadzona przez studio IO Interactive nie zdołała wygenerować odpowiedniego rozgłosu. Trafiła ona niemal wyłącznie do najwierniejszej bazy odbiorców - osób, które dorastały z filmami o agencie 007 oraz wiernych fanów gatunku jednoosobowych gier akcji.
W obliczu mało satysfakcjonujących prognoz, wydawca zaczął desperacko poszukiwać nowych, nietypowych metod promocji, aby przyciągnąć do ekranów młodszą i szerszą widownię. Przykładem takich działań było zaangażowanie do materiałów reklamowych znanych twórców internetowych, co ma pomóc wyjść grze poza dotychczasową bańkę fanów.