Remake czy remaster? Dyrektor zdradza bardzo konkretne szczegóły dotyczące AC Black Flag Resynced
Wielu graczy zastanawiało się, czy nadchodzące Assassin’s Creed Black Flag Resynced będzie jedynie przypudrowanym klasykiem, czy zupełnie nowym projektem.
Wątpliwości te ostatecznie rozwiali twórcy z Ubisoft Singapore w najnowszych wywiadach prasowych. Julian Koch, dyrektor ds. designu, postawił sprawę jasno - nadchodzący tytuł to pełnoprawny, stworzony od zera remake, a nie zwykły remaster.
Choć gra stanowi swego rodzaju list miłosny do kultowej opowieści z 2013 roku, to ogrom zmian w oprawie wizualnej oraz samej mechanice rozgrywki wymusił na zespole przepisanie i przebudowanie kodu od podstaw, aby dostosować pirackie przygody do współczesnych standardów.
Konieczność zbudowania gry od nowa wynikała przede wszystkim z chęci unowocześnienia systemu poruszania się oraz interakcji z otoczeniem. Projektanci musieli dostosować cały świat gry do nowej mechaniki skradania i kucania, co pociągnęło za sobą całkowitą zmianę proporcji obiektów, przemodelowanie punktów kolizji oraz usprawnienie parkouru.
Mimo tak głębokich modyfikacji technologicznych, dyrektor kreatywny Paul Fu uspokaja purystów. Zapewnia on, że pod wieloma względami będzie to wciąż klasyczna, staroszkolna odsłona serii. Twórcy kategorycznie odrzucili pomysły przekształcenia gry w rozbudowane RPG - w tytule nie znajdziemy wyborów dialogowych, a całość zachowa swój pierwotny charakter czystej gry akcji.
Aby zachować unikalnego ducha i autentyczność oryginału, zespół deweloperski stworzył rygorystyczne wytyczne dla każdego działu, od projektantów poziomów po artystów koncepcyjnych. Najważniejszym drogowskazem w procesie kreacji był Jean Guesdon - reżyser pierwotnego Black Flag, który obecnie czuwa nad marką jako jej menedżer.
Każda nowa mechanika czy element dekoracji były z nim konsultowane, co miało zagwarantować, że odświeżona wersja nie zatraci klimatu osiemnastowiecznych Karaibów, który kilkanaście lat temu urzekł miliony graczy na całym świecie.
Jedną z najbardziej zauważalnych zmian w strukturze zabawy będzie drastyczne ograniczenie wątku osadzonego w czasach współczesnych. Reżyser gry, Richard Knight, zauważył, że historia skupiona wokół przyjaciół Desmonda Milesa, choć niezwykle istotna w 2013 roku, dziś nie budzi już tak wielkich emocji wśród społeczności.