Diablo 4: Lord of Hatred usuwa największą wadę jednej z klasy. Teraz jej moc naprawdę przeraża
Nekromanta, od lat uznawana za jedną z najsłabszych klas w Diablo 4, w końcu odzyskuje siłę.
Dzięki aktualizacji do dodatku Lord of Hatred w sezonie 13, ta mroczna profesja przeszła gruntowną metamorfozę, która może całkowicie odmienić sposób budowania postaci.
Do tej pory przywoływanie szkieletów było związane wyłącznie z Księgą Umarłych, a poświęcanie ich uniemożliwiało dalsze tworzenie armii. Teraz jednak szkielety są bezpośrednio powiązane z drzewkiem umiejętności.
Rycerze szkieletowi przyzywani są pasywnie z tworzących się zwłok, a magowie szkieletowi wymagają Esencji. Co więcej, poświęcenia nie blokują już możliwości przywoływania - bonusy zostały odpowiednio zmienione, a usuwanie sługusów nie oznacza już ich bezpowrotnej utraty.
Te zmiany sprawiają, że Nekromanta staje się nie tylko potężniejsza, ale też dużo bardziej elastyczna. Gracze mogą teraz tworzyć różnorodne buildy, łączące zdolności przywoływacza i maga. To dobra wiadomość dla fanów, którzy od dawna czekali na odrodzenie tej ikonicznej klasy.