Death Stranding 2 ma poruszać, nie tylko bawić. Hideo Kojima stawia na emocje

Gry
116V
Death Stranding 2: On the Beach
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 16:36

Hideo Kojima po raz kolejny udowadnia, że nie interesuje go tworzenie „bezpiecznych” gier.

Jak zdradził Troy Baker, aktor wcielający się w Higgs’a, że twórca „Death Stranding 2” woli, aby gracz po skończeniu gry był poruszony - nawet kosztem czystej rozrywki.

Dalsza część tekstu pod wideo

Troy Baker, który powraca w „Death Stranding 2” jako Higgs, opowiedział o podejściu Hideo Kojimy do tworzenia gier. Według aktora japoński twórca nie stawia na klasyczne „zabawianie” gracza, ale na coś znacznie głębszego.

Jak podkreślił Baker, Kojima chce, aby gracz „odszedł od gry poruszony, a nie tylko rozbawiony”.

To podejście dobrze wpisuje się w sposób pracy Kojimy, który - zdaniem aktora - zawsze podejmuje duże i ryzykowne decyzje kreatywne. Baker określa jego styl jako „granie va banque”, bez półśrodków i kompromisów.

Aktor zwraca uwagę, że współpraca z Kojimą opiera się w dużej mierze na zaufaniu. Twórca daje aktorom dużą swobodę, jednocześnie mając bardzo konkretną wizję całości projektu.

To podejście nie jest nowe. Już przy pierwszym „Death Stranding” Hideo Kojima eksperymentował z formą i tempem rozgrywki, co spotkało się z bardzo mieszanym odbiorem graczy. Mimo to gra odniosła sukces i zbudowała własną, oddaną społeczność.

„Death Stranding 2: On the Beach” kontynuuje tę filozofię, rozwijając historię i jednocześnie próbując znaleźć balans między przystępnością a unikalnym stylem narracji.

Wypowiedzi Bakera jasno pokazują, że sequel nie będzie próbą przypodobania się wszystkim. Zamiast tego Kojima ponownie stawia na doświadczenie, które ma zostać z graczem na dłużej nawet jeśli nie każdy je od razu doceni.

Źródło: gamesradar.com

Komentarze (10)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper