Polacy nie zawiedli. MOUSE: P.I. For Hire zbiera dobre recenzje - czy warto zagrać?
Pojawiły się pierwsze recenzje MOUSE: P.I. For Hire i twórcy nie zawiedli. Gra zbiera pozytywne opinie.
MOUSE: P.I. For Hire to nietypowa strzelanka FPP, która od pierwszych sekund przyciąga uwagę unikalnym stylem. Twórcy postawili na czarno-białą oprawę inspirowaną kreskówkami lat 30., rysowaną ręcznie klatka po klatce w stylistyce rubber hose. Całość osadzono w klimacie noir – wcielamy się w detektywa i odkrywamy kolejne warstwy korupcji, eksplorując pełne życia lokacje, słuchając jazzowej ścieżki dźwiękowej i korzystając z szalonego arsenału „kreskówkowych” broni.
Pierwsze recenzje są już dostępne i wszystko wskazuje na to, że Polacy dowieźli. Gra zbiera średnie oceny na poziomie 83%, co jest naprawdę solidnym wynikiem. Tym bardziej, że część graczy podchodziła do projektu z dystansem - dziś widać, że obawy były niepotrzebne.
Dziennikarze chwalą przede wszystkim unikalny styl wizualny, który wyróżnia grę na tle konkurencji i faktycznie robi ogromne wrażenie w ruchu. Do tego dochodzi klimat noir, świetna muzyka jazzowa oraz dynamiczna, satysfakcjonująca rozgrywka. W recenzjach często przewija się też pochwała za kreatywne bronie i ulepszenia, które wprowadzają świeżość i dobrze pasują do kreskówkowej konwencji.
Nie brakuje jednak słabszych punktów. W części opinii pojawiają się zarzuty dotyczące powtarzalności starć i ograniczonej głębi niektórych mechanik. Krytykowany bywa też momentami projekt poziomów, który nie zawsze wykorzystuje potencjał świata, oraz krótszy czas rozgrywki, który dla niektórych może być rozczarowaniem.
