Diablo 4 Lord of Hatred wymęczy nawet największych fanów?! Blizzard szykuje hardcorowy dodatek
Fani wymagających wyzwań z uniwersum Diablo muszą ostrzyć miecze i szykować topory. Diablo 4 Lord of Hatred ma zmienić podejście do tematu poziomów trudności.
Diablo 4: Lord of Hatred może okazać się dodatkiem, który naprawdę przetestuje cierpliwość i umiejętności najwierniejszych fanów serii. Blizzard najwyraźniej dobrze wie, że część graczy od dawna tworzy absurdalnie potężne buildy, które potrafią błyskawicznie zniszczyć niemal każdą przeszkodę. Zamiast jednak po raz kolejny sięgać po znienawidzone przez społeczność osłabienia postaci, deweloperzy postanowili podejść do sprawy inaczej... i szykują znacznie bardziej hardkorowe wyzwanie.
Twórcy potwierdzili, że Diablo 4: Lord of Hatred wprowadzi aż osiem nowych poziomów Torment, co oznacza, że łącznie gracze będą mogli mierzyć się z 12 poziomami trudności. Blizzard chce w ten sposób rozwiązać problem rosnącej mocy postaci, bo teraz wielu fanów zadaje sobie proste pytanie: po co zdobywać jeszcze większe liczby i jeszcze mocniejszy ekwipunek, skoro gra nie wymaga już takiej siły? Studio zamierza więc sprawić, by rozbudowane buildy faktycznie miały sens i mogły zostać wykorzystane w większej liczbie aktywności endgame’owych.
Blizzard podkreśla przy tym, że nie chodzi o sztuczne pompowanie liczb ponad obecny sufit. Najwyższy nowy poziom Torment nie ma być trudniejszy niż najcięższe wyzwania z The Pit of the Artificers, ale ma sprawić, że również inne aktywności w grze staną się atrakcyjne dla maksymalnie rozwiniętych bohaterów. Innymi słowy - gracze nie będą już skazani wyłącznie na jedno miejsce w endgame, jeśli będą chcieli poczuć prawdziwe wyzwanie.
Deweloperzy wyjaśniają, że nowe podejście do trudności ma być bardziej płynne i czytelne. Poszczególne poziomy Torment mają oferować bardziej stopniowy rozwój, dzięki czemu gracze będą wyraźniej odczuwać postępy swojej postaci i lepiej widzieć, jak kolejne elementy buildu wpływają na możliwości bohatera. Jednocześnie Blizzard nie ukrywa, że ostatni poziom nie będzie dla każdego. Twórcy wprost zapowiadają, że finałowy Torment ma być po prostu wyjątkowo trudny.