Tim Cook wyjaśnia brak procesora A19 Pro w MacBooku Neo. Globalne problemy pokrzyżowały plany

Technologie
826V
Tim Cook Apple
Maciej Zabłocki | Dzisiaj, 12:45

Rekordowy pierwszy kwartał 2026 roku, w którym Apple wygenerowało gigantyczny przychód na poziomie 143,7 miliarda dolarów, przyniósł nie tylko powody do zadowolenia, ale także ważne wyjaśnienie dotyczące specyfikacji nowego MacBooka Neo. Dyrektor generalny Apple, Tim Cook, w swoim oświadczeniu rzucił światło na powody, dla których w najtańszym laptopie firmy znalazł się starszy układ A18 Pro zamiast nowocześniejszego A19 Pro. Choć A18 Pro pozostaje jednostką o potężnych możliwościach, to właśnie ograniczenia podażowe po stronie TSMC zdecydowały o ostatecznym kształcie urządzenia.

Z wypowiedzi Cooka wynika, że Apple mogłoby dostarczyć na rynek znacznie więcej egzemplarzy iPhone'a 17 Pro oraz 17 Pro Max, gdyby nie problemy z dostępnością zaawansowanych węzłów technologicznych. "Ograniczenia, z którymi się borykamy, wynikają z dostępności procesów produkcyjnych naszych układów SoC. W tej chwili obserwujemy mniejszą elastyczność w łańcuchu dostaw niż zwykle" - przyznał CEO Apple. To stwierdzenie de facto zamyka dyskusję o tym, dlaczego MacBook Neo nie otrzymał nowszego procesora - priorytetem dla Apple było zabezpieczenie dostaw A19 Pro dla flagowych smartfonów, co nie pozostawiło wystarczających mocy przerobowych dla budżetowego laptopa.

Dalsza część tekstu pod wideo

Zastosowanie A18 Pro niesie ze sobą konkretne konsekwencje techniczne, zwłaszcza w kwestii pamięci operacyjnej. Jak już wcześniej pisałem, limit 8 GB RAM w MacBooku Neo nie wynika ze złej woli producenta, lecz z samej architektury InFO-POP, gdzie pamięć DRAM jest fizycznie zintegrowana z krzemem. Gdyby Apple udało się zabezpieczyć dostawy A19 Pro, MacBook Neo oferowałby standardowo 12 GB pamięci LPDDR5X, co byłoby potężnym argumentem sprzedażowym. Niestety, w obecnej sytuacji rynkowej taki ruch uczyniłby produkcję laptopa za 2999 zł nieopłacalną lub logistycznie niemożliwą.

Pojawiają się jednak optymistyczne prognozy na przyszłość. Analityk Ming-Chi Kuo z TF International Securities sugeruje, że następca MacBooka Neo jest już planowany na 2027 rok. Do tego czasu Apple przejdzie na jeszcze bardziej zaawansowane procesy technologiczne TSMC, co powinno rozładować obecne zatory w starszych węzłach produkcyjnych. Dzięki temu firma z Cupertino będzie miała znacznie większą swobodę w implementowaniu nowszych i wydajniejszych układów w swoich urządzeniach z segmentu podstawowego, oferując użytkownikom standardy, które dziś są zarezerwowane wyłącznie dla najdroższych flagowców.

Źródło: WCCFTech

Komentarze (5)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper