Castlevania: Belmont's Curse nie jest tym, czym sądzicie. Konami ujawnia, co szykują twórcy Dead Cells
Jeśli obawialiście się, że przez powierzenie twórcom Dead Cells zadania stworzenia Castlevania: Belmont's Curse, nowa produkcja 2D będzie odejściem od tego, z czym jest kojarzona seria, to możecie być spokojni.
Minęły dwa tygodnie od prezentacji State of Play, na której Konami ujawniło, że nadciąga Castlevania: Belmont's Curse – 26. odsłona serii, która jest pierwszą od dłuższego czasu dwuwymiarową produkcją. Gra jest dziełem Evil Empire i Motion Twin, czyli ekip odpowiedzialnych za Dead Cells, które w 2023 roku otrzymało nawiązujące do 40-letniej marki rozszerzenie Return to Castlevania. Dlatego, mimo iż tytuł doczekał się jak na razie jednego materiału, można już było sądzić, że wiadomo czego się spodziewać po tytule. Jednak Konami postanowiło uciąć spekulacje.
Wydawca potwierdził, że Castlevania: Belmont's Curse to nie roguelike ani roguelite. Odpowiedzialny za komunikację Konami w Ameryce, Tommy Williams przekazał redakcji The Verge oświadczenie, w którym ujawniono, do jakiego gatunku należy planowana na ten rok pozycja.
Castlevania: Belmont’s Curse to dwuwymiarowa gra akcji zorientowana na eksplorację, w której gracze mogą swobodnie przemierzać rozległe, misternie zaprojektowane mapy. Nie jest to gra typu roguelike ani roguelite.