Nowy Mass Effect 5 na kolejnym etapie. Nowa perełka BioWare ma się dobrze
W uniwersum Mass Effect zaczyna się dziać coś konkretnego, a na pewno coś, co zadowoli mniejszych i większych fanów trylogii komandora Sheparda.
Michael Gamble, dyrektor projektu nowej odsłony serii, ogłosił właśnie poszukiwania dyrektora produkcji, który obejmie jedno z najważniejszych stanowisk kierowniczych w zespole. Wybrana osoba będzie podlegać bezpośrednio Gamble’owi i ma pełnić funkcję mostu łączącego stronę kreatywną z techniczną realizacją projektu. Dla fanów to jasny sygnał, że prace nad grą wchodzą w fazę, w której ogólna wizja artystyczna jest już gotowa i nadszedł czas na przekucie jej w konkretne systemy oraz mechaniki.
Rekrutacja na tak wysokie stanowisko budzi jednak mieszane uczucia ze względu na niedawną historię studia BioWare. W 2026 roku firma wygląda zupełnie inaczej niż dekadę temu - w ostatnich latach z pokładu zeszło wielu kluczowych scenarzystów i deweloperów, którzy budowali tożsamość tej marki. Krytycy zauważają pewną ironię w fakcie, że BioWare szuka teraz liderów na zewnątrz, podczas gdy zaledwie rok temu studio przeprowadziło falę zwolnień, która objęła osoby z ogromnym doświadczeniem przy tworzeniu poprzednich części Mass Effect. Kto wie, być może do ekipy dołączy weteran z Ubisoftu czy Massive Entertainment, a więc zespołów mierzących się ze zwolnieniami.
Hi, I’m hiring a very important senior leadership role. They’ll report to me and it’s gonna be awesome. https://t.co/fOs0WnBYUC
— Michael Gamble (@GambleMike) January 22, 2026
Mimo tych zawirowań kadrowych, informacja o poszukiwaniu dyrektora produkcji potwierdza, że projekt Mass Effect 5 jest priorytetem i nie podzielił losu anulowanych produkcji innych studiów. Studio deklaruje, że szuka lidera z pasją do tego uniwersum, który zapewni najwyższą jakość wykonania nadchodzącego tytułu. Wedle plotek, jego premiera nie odbędzie się wcześniej niż pod koniec 2027 roku, a bardziej optymistyczna data to 2028 rok.