Ceny dysków i pamięci czołowego producenta wzrosną po raz drugi o prawie 100%?! Ostatnia szansa na zakupy
Sytuacja na rynku podzespołów staje się coraz trudniejsza, a najnowsze doniesienia wskazują na gigantyczny wzrost kosztów, który może uderzyć w całą branżę technologiczną.
Oficjalni dystrybutorzy produktów pamięciowych firmy Samsung mają podnieść ceny o nawet 80%. Informacja ta, pochodząca rzekomo z wewnętrznych struktur kampusu Device Solutions w Korei Południowej, sugeruje, że rynek elektroniki użytkowej stoi u progu kolejnego kryzysu, określanego już mianem pamięciowej apokalipsy.
Podwyżki mają charakter masowy i nie ograniczają się jedynie do niszowych produktów, lecz obejmują niemal całe portfolio giganta. Wzrost cen dotyczy modułów DRAM, NAND, HBM oraz układów serwerowych, niezależnie od ich klasy, specyfikacji czy pojemności.
Jako główne przyczyny tego radykalnego kroku wymienia się drastyczne ograniczenia w dostawach oraz rosnące koszty produkcji na globalnym rynku półprzewodników. Choć Samsung planuje zwiększyć produkcję pamięci DRAM o 5%, eksperci oceniają, że taki ruch jest zbyt mały, by realnie wpłynąć na poprawę sytuacji rynkowej.
Obecna sytuacja jest kontynuacją trendu wzrostowego - warto przypomnieć, że pod koniec ubiegłego roku ceny pamięci tego producenta wzrosły już o 60%. Dla przeciętnego konsumenta oznacza to, że w najbliższej przyszłości zakupy takich urządzeń jak dyski SSD, karty pamięci czy pamięci USB staną się znacznie bardziej kosztowne.