Koniec starć w BioWare. Dla nowego Mass Effect 5 to "korzystna wiadomość"
Po latach problemów, począwszy od Anthem, przez Mass Effect Andromedę i resetowania prac nad Dragon Age The Veilguard, BioWare oficjalnie skoncentrowało swoje siły na kolejnej odsłonie serii Mass Effect, przechodząc gruntowną zmianę organizacyjną.
Studio stało się deweloperem skupionym na realizacji tylko jednego projektu jednocześnie, co potwierdził producent wykonawczy Mike Gamble. Obecnie cały zespół poświęca się wyłącznie budowaniu uniwersum i mechanik nowej gry, rezygnując z rozdzielania zasobów na kilka tytułów naraz.
Mark Darrah, wieloletni pracownik studia, uważa, że taka struktura wyeliminuje dotychczasowe tarcia i problemy wewnętrzne BioWare. W przeszłości różne ekipy musiały rywalizować o uwagę i zasoby, co często prowadziło do nieprzewidzianych, negatywnych skutków dla powstających gier. Skupienie 100% możliwości firmy na jednym tytule ma zapobiec wzajemnemu rozpychaniu się łokciami przez różne projekty, co zdaniem weterana wyjdzie produkcji na dobre.
Nowa strategia ma jednak bezpośredni wpływ na kalendarz wydawniczy, co oznacza, że fani będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Darrah sugeruje, że Mass Effect 5 zadebiutuje dopiero "długo" po premierze Dragon Age: The Veilguard. Przerwy między kolejnymi grami studia będą teraz znacznie wyraźniejsze, ponieważ deweloperzy nie przechodzą już płynnie między wieloma równoległymi produkcjami.
Mimo dłuższego oczekiwania, Mass Effect jest już w pełnej produkcji, a jego premiera zapewne będzie miała w 2027 lub 2028 roku.