Bartosz Dawidowski Bartosz Dawidowski 14.08.2015 08:32
Po klapie z Silent Hills Guillermo del Toro kończy z tworzeniem gier
760V

Po klapie z Silent Hills Guillermo del Toro kończy z tworzeniem gier

Guillermo del Toro miał stworzyć z Hideo Kojimą nową, wspaniałą odsłonę serii Silent Hill. Co z tego wyszło wiemy już od jakiegoś czasu - gra nie powstanie. Niestety sławny reżyser już raczej nie spróbuje więcej sił w produkcji interaktywnej rozgrywki.

Guillermo del Toro powiedział w rozmowie z Shack News, że "jest albatrosem gier wideo". Każda próba uczestnictwa reżysera w tworzeniu gier kończyła się porażką. Chodzi przede wszystkim o próbę połączenia sił z THQ, które niedługo później zbankrutowało. Później del Toro przyłączył się do Kojimy... który odszedł z Konami.

"Przyłączyłem się do THQ, a THQ zbankrutowało. Przyłączyłem się do Kojmy, a Kokima opuszcza Konami. Zdecydowałem, by więcej nie angażować się w pracę nad grami, by nie niszczyć czyjegoś życia i pracy. W innym przypadku mógłbym doprowadzić do wybuchu czyjegoś domu, albo do czegoś podobnego" - powiedział Guillermo del Toro.

Na szczęście nie cały artykuł ma pesymistyczny wydźwięk. Reżyser powiedział w wywiadzie, że nauczył się sporo w trakcie współpracy z Hideo Kojimą. Del Toro zaznaczył, że jest otwarty na pomysł tworzenia gier w oparciu o jego filmy. Na kolejne gry, nad którymi mógłby osobiście pracować filmowiec, nie mamy jednak co liczyć.

Tagi: guillermo del toro Hideo Kojima Silent Hills