SKLEP
Bartosz Dawidowski Bartosz Dawidowski 21.10.2010 17:40
"Nigdy nie stworzyłem wspaniałej gry"
599V

"Nigdy nie stworzyłem wspaniałej gry"

Wypowiedzi Petera Molyneuxa są zwykle przesycone pięknymi ideami i otoczką wizjonerstwa. Jak jest z realizacją tych koncepcji dobrze wiemy. Czasem zdarza się jednak mistrzowi wypowiedź krytyczna... pod własnym adresem.xxxxx


Oto najnowszy przykład wykwitów skromności Petera. Tym bardziej zadziwiająca, że towarzyszy nadciągającej premierze Fable III. Molyneux powiedział w wywiadzie dla magazynu MCV, że jeszcze nigdy nie stworzył wspaniałej gry.

"Jestem game designerem i nie powinienem podrywać się i mówić, że wszystko jest wspaniałe, wypolerowane na błysk, piękne i że stworzyliśmy najlepszą grę wszech czasów. Bo tak nie jest. Wyciąganie wniosków ze swoich porażek to jeden ze sposobów na wejście do elitarnego klubu tytułów AAA. Będzie to zawsze moim marzeniem, by wejść do tej grupy twórców. Stworzyłem jak dotychczas wiele dobrych gier, ale nigdy nie zrobiłem gry wspaniałej" - powiedział Molyneux.

Jaka jest różnica między grą wspaniałą, a "dobrą"? Tutaj jest najciekawsza część wywiadu:

"Nigdy nie stworzyłem tytułu, który gracze umieściliby w swojej liście najlepszych pięciu pozycji wszech czasów (...) Dopiero kiedy sprzedasz pięć milionów kopii swojej gry możesz wejść do elitarnego klubu i powiedzieć, że zrobiłeś coś wspaniałego".

Muszę przyznać, że Molyneux mnie mocno zdziwił tymi stwierdzeniami, szczególnie o tym, że rzekomo ilość sprzedanych egzemplarzy danego tytułu, świadczy o jego jakości. Niestety nie jest to taka prosta zależność. Ale rzecz tutaj symptomatyczna, która może tłumaczyć dlaczego w ostatnich latach Molyneux nie potrafi zrobić gry naprawdę wielkiej. Otóż nasz game designer stara się schlebiać masowym gustom, chce robić gry dla "wszystkich". Dawniej tworzył natomiast gry dla węższego, sprecyzowanego grona odbiorców. I wtedy właśnie powstawały dzieła genialne - chociażby Syndicate czy Populous. Co o tym sądzicie?


 

Tagi: peter molyneux