Bartosz Dawidowski Bartosz Dawidowski 13.08.2014 11:31
Podsumowanie konferencji EA: lagi, Simsy i nowe IP - jak oceniasz show? [ankieta]
1277V

Podsumowanie konferencji EA: lagi, Simsy i nowe IP - jak oceniasz show? [ankieta]

Wczoraj był naprawdę gorący dzień w Kolonii. Microsoft i Sony przygotowały mocne konferencje prasowe, na których było mało gadania, a dużo tego co najważniejsze - świeżych gier. Czy w podobnym kierunku poszło EA?

Na swojej konferencji w trakcie targów E3 2014 EA skupiało się przede wszystkim na pokazywaniu trailerów w konwencji "dzienników dewelopera". Wydawca eksponował zatem proces tworzenia gier, a nie gameplay. Jak konferencja wypadła na gamescom 2014? Zapraszamy do krótkiej relacji poniżej.

Mocne uderzenie Dragon Age!
 



Niestety zaczęło się od lagów na live-streamie. Poważnych lagów. Każdy kto próbował śledzić konferencję przez Internet zmagał się przez pierwsze pół godziny z pokazem slajdów na ekranie.

Na startcie zaserwowano nam więcej Dragon Age: Inquisition. Dowiedzieliśmy się, że drużynie będzie mogło występować maks. 9 osób (co stanowi najwyższą ilość w historii serii). BioWare podkreśliło również, jak ogromne możliwość personalizacji wyglądu bohatera zaoferuje nam edytor postaci ("miliony różnych kombinacji"). Skupiono się też na tworzeniu własnego oręża, który będzie można nazywać.

Następnie ekipa przerzuciła się do eksploracji otoczenia. Zobaczyliśmy w końcu, jak prezentuje się system zdolności specjalnych oraz magii. Zapowiedziano, że w grze dostępne będzie ok. 200 różnych zaklęć. Nie omieszkano wspomnieć, że kamera taktyczna dostępna będzie również na konsolach, czego nie można było powiedzieć o poprzednich edycjach serii. Generalnie cała prezentacja wypadła bardzo dobrze - BioWare zaprezentowało nie tylko efektowne scenki walk (świetne animacje rozbijania gardy przeciwników), ale również aspekty strategiczne batalii. To musi się udać!

Na deser BioWare zostawiło informację, że zaliczenie wszystkich questów pobocznych i głównego wątku powinno zabrać nawet 150 godzin.

Nowe dodatki do Titanfall
 



Po Dragon Age przyszedł czas na zapowiedzi DLC do Titanfall. Gra dorobi się trzech map multiplayerowych w formie rozszerzenia "IMC Rising". Opublikowano całkiem efektowną zajawkę tego DLC... i tyle.

Szykujemy się na demo NHL 15

Następnie na scenie pojawił się Dean Richards z zespołu tworzącego NHL 15. EA ogłosiło, że opublikuje demo rzeczonej gry sportowej już 26 sierpnia na Xbox One i PS4. Ogłoszenie dotyczy całego świata.

Simsy wracają
 



Na scenie pojawił się Peter Moore (COO EA), który zapowiedział rychłą premierę Sims 4. Oczywiście chodzi o pecetową produkcję. Następnie zademonstrowano gameplay z tego "symulatora życia". Skupiono się przede wszystkim na ogromnym bogactwie tworzenia twarzy w edytorze postaci. W trakcie tworzenia postaci wybieramy również główne cechy charakteru sima (np. aspiracje sportowe, poczucie humoru). Czy gra pojawi się również na konsolach? Tego niestety (albo "stety";) nadal nie wiemy. Na koniec okazało się, że demo czwartych Simsów jest dostępne aktualnie dla wszystkich zainteresowanych. Premiera pełnej wersji na PC nastąpi już 2 września 2014 r.

Więcej gały kopanej

W kolejce po Simsach ustawiła się FIFA World. EA Sports zapowiedziało lepsze SI, lepszą grafikę. Lepsze wszystko - czyli to co zawsze. Ponownie mamy tu do czynienia z tytułem PC i do tego free to play.

Następnie zademonstrowano krótką zajawkę FIFA 15. Dowiedzieliśmy się m.in., że w grze pojawi się liga turecka, a także liga Barclays Premiere. W grze pojawi się serwis newsowy, dzięki czemu będziemy mogli z jej poziomu dowiadywać się, jak idzie naszym ulubionym drużynom w realu. Jedną z najważniejszych cech nowej FIFY ma być o niebo bardziej realistyczne zachowanie bramkarzy. Wow.


Nowe IP - Shadow Realms!
 


Następnie doszło do prezentacji zajawki, którą BioWare kusiło nas przez ostatnie tygodnie (seria live-streamów). Okazuje się, że chodzi o RPG-a, który ma odtworzyć emocje towarzyszące klasycznym sesjom RPG z ołówkiem i kartką w garści. Shadow Realms będzie multiplayerowym RPG-iem z dużym naciskiem na ekspozycję fabuły. Głównym temat fabuły będzie walka z demonicznym lordem i jego hufcami. W trakcie wystąpienia pokazano dużą ilość grafik koncepcyjnych. Gra dostępna będzie tylko na PC.


Kampania singleplayer w Battlefield: Hardline

Kto czekał na shooterowe klimaty musiał uzbroić się w sporo cierpliwości, bo dopiero na sam koniec EA przygotowało demonstrację Battlefield: Hardline. Deweloperzy zapewniali, że tytul zapełni mnóstwo replayability - również w kampanii singleplayer. To właśnie na tym aspekcie rozgrywki skupił się wydawca w trakcie konferencji. Co znaleźliśmy w demonstracji gameplayu? Mnóstwo skryptów, taniego efekciarstwa, czyli tego co zwykle. Trzeba jednak oddać deweloperom, że grafika prezentuje się naprawdę nieźle.
 
 
 
 
  • Konkretny gameplay, dużo szczegółów na temat rozgrywki
  • Dragon Age: Inquisition
 
  • Za długa prezentacja nowych Simsów
  • Mało nowości
  • Skupienie na PC
 
 
 
Opinie redakcji:
 
Bartosz Dawidowski: 
"Moim zdaniem duże rozczarowanie. Konferencja EA wypadła znacznie gorzej niż prezentacje Sony i Microsoftu. To tylko marny cień konferencji tej firmy z E3 2014. Można się zastanawiać, jaki jest sens wrzucać tak długie prezentacje Sims 4. Czy takie materiały oglądają casuale? Wątpie. Gracze niedzielni i tak kupią nowe Simsy i nie potrzebują tego oglądać na gamescom. A hardkorowców budowanie domków i wydłużanie nosów po prostu nudziło. Nie wspominając o tym, że grafika w Sims 4 jest odpychająca - sterylna, mało kolorowa, nieciekawa. Znacznie lepiej pod każdym względem wypadło Dragon Age: Inquisition, ale to, że gra będzie potężna wiedzieliśmy już wcześniej. Wirtualna piłka nożna to dla mnie niezmiennie nudny temat, więc tu się nie będę wypowiadał (mój rozwój piłkarski zatrzymał się na Sensible Soccer). Rozczarowało mnie ogłoszenie Shadow Realms, które będzie MMO tylko na PC. Wygląda to na kolejny tytuł free-to-play (choć może się mylę - zobaczymy)."
 
Wojciech Gruszczyk:

"Elektronicy nie pokazali nic. Totalnie nic. Dragon Age i FIFA to najlepsze chwile konferencji, ale przecież te gry wyjdą do trzech miesięcy (piłka nawet za miesiąc), więc o co kaman? 15 minut z Simsami? 3 tytuły tylko na PC? I ten Shadow Realms? No, jakby to powiedziała wkurzona piętnastka „O, MÓJ BOŻE!”. Nie podobało mi się show Sony, ale EA – ponownie – pobiło wszystkich. Klapa na całego…"

Igor Chrzanowski:

"EA zmyło plamę na honorze szykując nam fajną konferencję skupioną na czystym i soczystym gameplayu. Pokazano nowe IP od Bioware (szkoda, że będzie tylko na PC) i po raz pierwszy zachęcono mnie do rozważenia kupna Battlefielda. Zabrakło tylko rozgrywki w stylu e-sportowym z trybu Rescue, jednak zrekompensował to solidny trailer. Szkoda tylko, że z zapowiadanych dwóch godzin zostało ledwie 75 minut. Najgorszy punkt programu? LAGI!"


 

Wszystkie newsy:

Tagi: ea gamescom 2014 konferencja podsumowanie