SKLEP
Kuba Kleszcz Kuba Kleszcz 18.01.2014 12:58
Tomb Raider zaczął przynosić zyski. Definitive Edition tylko w 30 FPS na next-genach
1730V

Tomb Raider zaczął przynosić zyski. Definitive Edition tylko w 30 FPS na next-genach

Początek Tomb Raider na rynku to dosyć nieciekawy okres dla wydawcy, jednak nareszcie osiągnięto punkt, w którym przygody pani Croft zaczynają przynosić zyski. Czy nie jest czasem na to trochę za późno? Nowe szczegóły na temat Definitive Edition rozczarowują.

Wersje Tomb Raider na PS3, X360 i PC wraz z końcem roku zarobiły na swoje utrzymanie i od teraz przynoszą już tylko czysty zysk. Wydaje się to być na to bardzo dobrym momentem, gdyż w przygotowaniu jest edycja na konsole nowej generacji.

Jak mówi o obecnej sytuacji Scott Adams:

Z końcem roku wychodzimy na prostą. Osiągnęliśmy moment, w którym zarabiamy na wersjach na last-geny i PC.

Zaskakującym jest fakt, iż gra dopiero teraz przynosi zysk wydawcy - 9 miesięcy po swojej premierze. Czy Square Enix planowało tę grę, jako produkt, który miałby nabijać im kabzę dopiero w dalszej perspektywie? Tego się prawdopodobnie nie dowiemy.

Adams tymczasem cieszy się zainteresowaniem marką ze strony wydawcy:

Square Enix z pewnością pokłada nadzieje w naszej marce.

Ciekawi mnie, czy zaufanie również pozostanie niezachwiane po tym, jak Definitive Edition będzie potrzebowało kolejnych dziewięciu miesięcy by zwrócić wydawcy poniesione koszty.

Tym bardziej, iż Amos wyjawił nam garść detali nt. działania Definitive Edition:

Definitive Edition będzie działać w 1080p i 30 FPS na PS4 i Xbox One.

Full HD na pewno cieszy, ale zaledwie 30 klatek na sekundę z pewnością nie jest tym, co chcielibyśmy zobaczyć po przeniesieniu gry na next-geny. Czy stałe 60 klatek naprawdę jest niemożliwe do osiągnięcia? Ciężko teraz wywróżyć next-genowemu Tomb Raiderowi większy sukces od swojego pierwowzoru - nowy model panny Croft i podbita rozdziałka muszą nam wystarczyć.

Tagi: Crystal Dynamics scott adams Square Enix tomb raider