Bartosz Dawidowski Bartosz Dawidowski 27.06.2010 07:16
Golizna w 3rd Birthday "niezwykle istotna"
1510V

Golizna w 3rd Birthday "niezwykle istotna"

Stale donosimy Wam o The 3rd Birthday. Jednym z najważniejszych wydarzeń ostatnich dni było wydanie pierwszego traileru z gameplayem tego spin-offa serii Parasite Eve. No i wieść o rozrywanym ubraniu Ayi Brea.xxxxx


Tetsuya Nomura udzielił w najnowszym numerze Famitsu wywiadu. Z rozmowy z redaktorem Famitsu można wyczytać jedną ciekawą informację: Square Enix rozważa przeniesienie serii Parasite Eve na duże konsole! Twórca mocno podkreślał, że The 3rd Birthday na PSP nie jest sequelem Parasite Eve 2. Zapytany o to, czy Square Enix chciałoby wydać część trzecią gry na dużej konsoli, twórca nie zaprzeczył, mówiąc tylko, że nie może w tej chwili zdradzić planów firmy na ten temat. Nie zdziwiłbym się, gdyby na tegorocznym Tokyo Game Show Square Enix przygotowywało właśnie tę rewelację - Parasite Eve na PS3, X360 lub Wii!

 


Był też zabawny akcent tego wywiadu. Nomura zapytany o goliznę w The 3rd Birthday podkreślał, że koncepcja rozrywania ubrania Ayi na strzępy jest niezwykle istotnym elementem gameplayu. Wdzianka naszej bohaterki będą odpadać za każdym razem gdy ta odniesie poważniejsze obrażenia - pełni to rolę wskaźnika poziomu zdrowia. "Plan na grę mieliśmy rozpisany już wiele lat temu. Czuliśmy, że potrzebujemy mechanikę rozgrywki, która by pokazała unikalność naszego TPS-a (Third Person Shootera). Potrzebowaliśmy coś, co odróżniłoby nasz tytuł od mnóstwa TPS-ów wychodzących za oceanem. Wymyśliliśmy więc system Overdrive. Ale teraz okazało się, że wychodzi pokaźna grupa TPS-ów. Chcieliśmy mieć coś jeszcze bardziej oryginalnego do The 3rd Birthday i ostatnio zdecydowaliśmy się dodać system ubioru. To coś, co nie mogłoby być zrobione z bardziej surowym bohaterem; coś co mogliśmy zrobić wyłącznie z Ayą".

 


To już wszystko wiemy. System obnażania ponętnej blondyny ma być tym elementem, który sprawi, że The 3rd Birthday będzie unikalne, wśród grupy innych strzelanin TPP (zwróćcie uwagę, że Square Enix nie nazywa tego spin-offa mianem "RPG akcji"). Nieźle się zapowiada...

 


Co ciekawe - Square Enix ma chyba kompleks "gry japońskiej". O grach "zza oceanu" firma wypowiada się jak o ideałach, którym wielkim wysiłkiem będzie w stanie dorównać, a może nawet przewyższyć jakością. Oj, zmienił się ton głosu firmy. Diametralnie.
 

Tagi: