Logitech Wireless Drum Controller [Xbox 360]

Test
1162V
Logitech Wireless Drum Controller [Xbox 360]
Artur Sojka | 18.03.2010, 18:50

Stworzona z myślą o serii Guitar Hero bezprzewodowa perkusja na pierwszy rzut oka nie różni się od konstrukcji z oryginalnego zestawu GHIV. Na szkielecie umocowane są trzy bębny i dwa talerze w charakterystycznym dla serii GH układzie. Każdy z elementów jest w pełni regulowany wokół własnej osi oraz wzdłuż szkieletu do którego jest przymocowany. Dodatkowo bębny i talerze posiadają regulowaną górną część, dzięki czemu można swobodnie ustawić ich kąt nachylenia. Poziom kustomizacji jest zatem dość rozbudowany, jednak ustępuje w tej kwestii ION Drum Rockerowi (test w PE#141).

Stworzona z myślą o serii Guitar Hero bezprzewodowa perkusja na pierwszy rzut oka nie różni się od konstrukcji z oryginalnego zestawu GHIV. Na szkielecie umocowane są trzy bębny i dwa talerze w charakterystycznym dla serii GH układzie. Każdy z elementów jest w pełni regulowany wokół własnej osi oraz wzdłuż szkieletu do którego jest przymocowany. Dodatkowo bębny i talerze posiadają regulowaną górną część, dzięki czemu można swobodnie ustawić ich kąt nachylenia. Poziom kustomizacji jest zatem dość rozbudowany, jednak ustępuje w tej kwestii ION Drum Rockerowi (test w PE#141).

xxxxx

Drum kit Logitecha trzeba pochwalić za cichą pracę poszczególnych elementów zestawu. Specjalnie przygotowana wygłuszająca membrana, która znajduje się na powierzchni każdego z trzech bębnów, daje znakomity efekt podczas dłuższej sesji. Bębny zostały także pozbawione plastikowych obręczy, dzięki czemu niecelne trafienie jest pozbawione irytującego plastikowego odgłosu. Z talerzami jest gorzej - pokryte gumą, oznaczone kolorem żółtym i pomarańczowym, wydają tępe i nieprzyjemne dźwięki towarzyszące uderzeniom. Dodatkowo mocowane od góry kolorowe, plastikowe wkręty luzują się, i to już po 2-3 szybszych kawałkach - to główna wada tej konstrukcji. Plastikowych motylków na dobrą sprawę nie da się dokręcić na siłę do końca, co w praktyce powoduje takie sytuacje, że zaczynam zabawę z talerzem znajdującym się na wysokości czoła, by pod koniec utworu mieć go już na wysokości brzucha.

Cicha praca odnosi się również do plastikowej stopy, na powierzchni której znajduje się nakładka ze stali nierdzewnej. Pedał chodzi bardzo cicho, a umieszczona w nim sprężyna ma możliwość ustawienia siły nacisku. Stojak na którym znajdują się omawiane elementy możemy swobodnie regulować w kierunku pionowym na specjalnie przygotowanych teleskopach. Całość jednak nie jest tak stabilna jak w przypadku droższego o kilkaset złotych zestawu ION Drum Rocker, ale wypada lepiej od standardowej perki GH World Tour, od której jest znacznie cichsza i lepiej wykonana.

Perkusja działa z serią Guitar Hero oraz Rock Band (w przypadku produkcji od Harmonix wyłączony jest pomarańczowy talerz). Bezprzewodowy drum kit jest zasilany dwiema bateriami AA, co pozwala na ok. 50 godzin nieprzerwanego grania. Mając na uwadze, że za sprzęt Logitech żąda blisko 900 PLN, ciężko jest mi nazwać go dobrą alternatywą dla oryginalnej i znacznie tańszej konstrukcji Activision, tym bardziej że o 300 zł droższy ION jest znacznie lepszym rozwiązaniem. [sojer]

Źródło: własne

Komentarze (0)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych