Grzegorz Cyga Grzegorz Cyga 10.04.2018 13:54
Grand Theft Auto IV traci licencje na utwory
832V

Grand Theft Auto IV traci licencje na utwory

Za kilka dni Grand Theft Auto IV skończy 10 lat. Dekada w branży gier komputerowych to prawie jak wieczność i niedługo odczujemy tego konsekwencje.

Od 5 lat jednym z najgłośniejszych tematów jest Grand Theft Auto V,osiągające nadal niesamowite wyniki. Jednak dziś na tapet weźmiemy Grand Theft Auto IV, które 29 kwietnia skończy 10 lat.

Grand Theft Auto V zarobiło dwa razy więcej niż Avatar

Gdy spojrzymy, jakie dzisiaj wyglądają gry, to uświadamiamy sobie, że dekada w świecie gier to naprawdę kawał czasu. Choć wielu z nas ma w pamięci Niko Bellica czy jego kuzyna Romana, to kiedy sprawdzimy datę poznania tych bohaterów, zauważymy, ile czasu już minęło. A ten jest nieubłagany, nawet jeśli mówimy tylko o ścieżce dźwiękowej.

W historii serii mieliśmy już kilka przypadków, kiedy to wygasła licencja na niektóre utwory muzyczne w grach GTA. Było tak w chociażby w Grand Theft Auto: Vice City, gdzie wycięto piosenki Michaela Jacksona, czy w Grand Theft Auto: San Andreas, które otrzymało aktualizację usuwające takie szlagiery jak "Killing in the name of" czy "Funky President (People It's Bad)".

Według Kotaku podobny los ma teraz czekać Grand Theft Auto IV, któremu 26 kwietnia 2018 roku wygasa licencja na sporą część licencjonowanych utworów. Serwis posiada informacje, z których wynika, że posiadacze PlayStation 3 mają otrzymać możliwość pobrania piosenek na swoje dyski twarde, nim licencja wygaśnie. Nie wiadomo, czy posiadacze Xboksa 360 i PC również będą mogli ściągnąć ulubione kawałki. 

Chociaż ścieżka dźwiękowa Grand Theft Auto IV nie należy do kultowych, to wśród nich znajdziemy kilka perełek, jak np. heavymetalowy przebój od Black Sabbath.

Black Sabbath - Heaven and Hell

 

 

 

Źródło: http://www.kotaku.co.uk/2018/04/09/some-of-gta-ivs-music-licenses-expire-later-this-month-and-songs-will-be-removed

Tagi: grand theft auto IV muzyka rockstar games Rockstar North wideo