Daniel Stroński Daniel Stroński 01.07.2017 11:37
Crash Bandicoot N. Sane Trilogy. Twórcy remake'ów mówią o serii
844V

Crash Bandicoot N. Sane Trilogy. Twórcy remake'ów mówią o serii

Crash Bandicoot N. Sane Trilogy jest już na sklepowych półkach (chociaż są problemy z dostępnością). Deweloperzy postanowili uczcić to małymi wspominkami z okresu tworzenia gry.

Crash Bandicoot N. Sane Trilogy trafiło wczoraj do sklepów na całym świecie i jeśli odpowiednio wcześnie nie pomyśleliście o zamówieniu przedpremierowym, może być ciężko z dostępnością. Tak czy inaczej, remake'i są gotowe i ekipa ze studia Vicarious Visions odpowiedziała na kilka pytań związanych z ich tworzeniem.

Crash Bandicoot N. Sane Trilogy. Dynamiczny motyw z gry za darmo w PS Store

Interesuje Was, z czego, co zaktualizowano w odświeżonej kolekcji, twórcy są najbardziej dumni?

Chad Hamlet, modele postaci

Mechy N. Gina. Dodałem tam kokpit z prawdziwego zdarzenia i teraz N. Gin ma co robić podczas walki. Wymieniłbym też tonę innych detali, jak wirujące turbiny, pociski i inne poboczne sprawy.

James Weir, modele postaci

Największym wyzwaniem, ale też powodem do radości było pracowanie z osobami odpowiedzialnymi za animację Corteksa, a dokładnie dostarczenie im pomysłów na animacje jego twarzy. W oryginale technologiczne ograniczenia nie pozwalały na wiele, a teraz mogliśmy rozwinąć skrzydła.

Paulo Dionisio, główny projektant bossów

Walka z Tiny Tigerem w Crash Bandicoot 3: Warped. Jest tam wiele nowych uroczych momentów i detali, które Naughty Dog zapewne dodałoby w oryginale, gdyby tylko ówczesny sprzęt na to pozwalał. Np. gdy Tiny łapie trójząb - teraz wygląda to bardziej "fizycznie", rzeczywiście go trzyma. Również reakcje publiczności - zwróćcie uwagę, co robią, gdy wchodzą lwy. I jak rzucają pomidorami, gdy Tiny zostaje pokonany.

Możecie też wyładować emocje na Tinym pod koniec walki, czego wcześniej nie można było zrobić. Jest również mały easter egg dla fanów, którzy wiedzą o pewnym błędzie ułatwiającym grę z oryginału. Co więcej, słuchajcie uważnie lwów w momencie, gdy na nie skaczecie.

A jakie były inspiracje przy ponownym projektowaniu bossów?

Przede wszystkim oryginalne projekty. Patrząc na nie, próbowaliśmy zrozumieć zamysł twórców, jakby je wykonali, gdyby mieli do wykorzystania dzisiejszy sprzęt. [...] Oglądaliśmy też rozmaite animacje, którymi się później inspirowaliśmy, m.in. w kwestiach mimiki. Uważnie przyglądaliśmy się także innym remake'om i remasterom, szczególnie tym, które został wydane po wielu latach. Musieliśmy uważać, by w całym tym odświeżaniu nie stworzyć wszystkiego na nowo z zupełnie inną wizją.

Pierwsze rewelacyjne oceny świadczą o tym, że Vicarious Vision świetnie wykonało swoją pracę. A Wy gracie już w Crash Bandicoot N. Sane Trilogy?

Źródło: PlayStation Blog US

Tagi: Activision Crash Bandicoot N. Sane Trilogy playstation 4 Vicarious Visions