Daniel Stroński Daniel Stroński 20.02.2017 10:00
Fallout 4 VR prawie gotowe, grę można przejść od początku do końca w wirtualnej rzeczywistości
1425V

Fallout 4 VR prawie gotowe, grę można przejść od początku do końca w wirtualnej rzeczywistości

Fallout 4 z goglami VR na głowie? Deweloperzy nie chcą bawić się w półśrodki i przerzucili całą grę do wirtualnej rzeczywistości.

Fallout 4 w wirtualnej rzeczywistości? Na fali VR-owych spin-offów dużych gier (m. in. Until Dawn, Psychonauts), ekipa ze studia Bethesda Softworks zapewniła, że nie planują takich "mniejszych" atrakcji względem Fallouta 4, a przyglądają się temu, jak można by przenieść całą ich grę na sprzęt VR. Pod koniec ubiegłego roku usłyszeliśmy tylko "zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi".

Fallout 4 najlepszą grą Bethesdy, przebiło nawet Skyrima

Teraz, w wywiadzie udzielonym dla serwisu Glixel, producent Todd Howard zapewnił, że prace idą pełną parą i grę da się już przejść w wirtualnej rzeczywistości:

Wciąż jest dużo pracy, ale jesteśmy wszystkim wielce podekscytowani. Przerabiamy całą grę. Już teraz można ją ukończyć od początku do końca [w VR - JMB] i całość działa świetnie pod względem interfejsu i całej reszty.

A dlaczego to właśnie ostatniego Fallouta próbują "przetłumaczyć" na VR-owy język?

Fallout ma sens ze względu na interfejs. Pip-Boy jest na naszym przedramieniu i działa to tak, jak możecie się tego spodziewać - patrzysz na rękę i wszystko jest na swoim miejscu. To, że model strzelania jest u nas mniej dynamiczny niż w innych grach, pomaga, ale mamy też cały system V.A.T.S., także da się spowolnić czy nawet zupełnie zatrzymać całą akcję. Zapewniam, V.A.T.S. w VR jest niesamowity. Zakochaliśmy się w tym połączeniu.

W dużych grach VR jednym z największych problemów jest płynne poruszanie się, które często wywołuje mdłości. Co na ten temat ma do powiedzenia Howard?

Mamy szczęście, że akcja nie jest tu aż tak dynamiczna. Na pewno przemieszczanie się to ten trudniejszy element, szczególnie biorąc pod uwagę wielkość świata naszej gry. Na razie testujemy teleportację postaci [czyli skakanie między miejscami w pobliżu postaci zamiast płynnego chodzenia - JMB] i jakoś to działa, ale próbujemy też parę innych rozwiązań.

Na razie nie poznaliśmy docelowej platformy ani daty premiery, ale to dobrze, że takie duże gry zaczynają być przenoszone do wirtualnej rzeczywistości przez samych twórców. Być może zrodzi to rozwiązania, które wyeliminują problem nudności.

Źródło: http://www.glixel.com/news/todd-howard-talks-fallout-4-vr-vats-in-vr-is-awesome-w467763

Tagi: