Paweł Musiolik Paweł Musiolik 10.02.2017 03:39
Call of Duty wróci do korzeni
2337V

Call of Duty wróci do korzeni

Call of Duty: Infinite Warfare nie spotkało się z dobrym przyjęciem graczy. Znacznie niższa niż zakładano sprzedaż podyktowana była nie tylko zmęczeniem marki, ale także kompletnie nietrafionym w opinii wielu klimatem kosmicznych bitew. I to skłoniło Activision do zmiany zdania na temat tego, czym ma być Call of Duty.

W trakcie rozmowy z inwestorami i na materiałach im przedstawionych, Activision pochwaliło się, że seria Call of Duty ma aż trzech przedstawicieli na liście najlepiej sprzedających się gier tej generacji konsol. Jednocześnie jest to najpopularniejsza i najbardziej dochodowa seria growa ostatnich 20 lat, a w samej Ameryce Call of Duty jest numerem jeden ósmy rok z rzędu. Pochwalono się także, że w czwartym kwartale dzięki ogromnym wpływom ze sprzedaży DLC, przepustek sezonowych i mikrotransakcji, seria zarobiła krocie dla Activision.

Call of Duty: Infinite Warfare - recenzja dodatku Sabotage

Możecie się zastanawiać więc, skoro jest tak dobrze, dlaczego Call of Duty wróci do korzeni co potwierdziło Activision? Otóż jak już wspomniałem, Call of Duty: Infinite Warfare ma fatalną prasę co przekłada się na znacznie niższą niż przewidywano sprzedaż. Activision postanowiło więc posłuchać fanów. W trakcie konferencji powrót do korzeni sprecyzowano w kategorii rozgrywki, czyli możemy pożegnać wszelakie jetpacki i bieganie po ścianach. Nie wykluczono także, że i tematyka gry wróci do czasów 2 Wojny światowej.

Powrót do operacji wojennych w trakcie 2 WŚ pasowałby do tweeta, który zamieszczony został przez ekipę Sledgehammer. To właśnie ten deweloper dostarczy nam w tym roku kolejną odsłonę serii po tym, jak zakończył prace nad Call of Duty: Advanced Warfare.

Jeśli więc faktycznie wrócimy do korzeni, możemy zastanawiać się, które działania wojenne zostaną nam przedstawione raz jeszcze.

Tagi: Activision call of duty playstation 4 Sledgehammer Games