Lost in Mine
369V

Lost in Mine

Lost in Mine
  • Wydawca: MarkSoft
  • Wersja językowa: Polska Pełna
  • Premiery
  • Świat: 1995
  • Europa: 1995
  • Polska: Nie wydano
  • Gatunek: Logiczna, Platformowa
  • Liczba graczy: 1
  • Kontroler ruchu: Nie
  • Tryb 3D: Nie

Lost In Mine to gra logiczno-platformowa stworzona przez Łukasza Kałuskiego (podpisał się fikcyjną nazwą WookieSoft), a wydana przez Marksoft w 1995 roku na Amigę.

Twórca "American Poker" oraz "The Last Soldier” tym razem przedstawia nam historię górnika Eustachego, który pewnego dnia zabłądził w kopalni. Przemierzając kolejne poziomy (w łącznej liczbie 40-tu) będziesz musiał pomóc mu znaleźć wyjście z tego labiryntu.

Naszą postacią kierujemy za pomocą joysticka, a głównym celem na każdym levelu jest dotarcie do wyjścia umieszczonego gdzieś w danej lokacji (gra nie posiada żadnej mapy, co może stanowić pewne utrudnienie). Problem w tym, że wyjście otworzy się dopiero wówczas, gdy zbierzemy wszystkie monety znajdujące się w danym rejonie, poza tym musimy zmieścić się w limicie czasu. Jeżeli nam się to nie uda tracimy życie (w sytuacji bez wyjścia można też popełnić samobójstwo wciskając klawisz Esc), a tych mamy na początku zaledwie trzy. W dodatku kod otrzymujemy dopiero po przejściu pięciu poziomów, tym samym w razie „skuchy” musimy powtarzać ukończone plansze. Zginąć możemy też spadając z dużej wysokości, czy stykając się z ostrymi kolcami.

Poruszanie się po korytarzach kopalni wymaga nie tylko planowania, ale i wykorzystywania dostępnych tu wind, czy maszyn górniczych, które możemy obsługiwać po znalezieniu pilota. Będziesz mógł kruszyć nimi skały w poziomie bądź w pionie, inną stopisz skały promieniem laserowym, kolejną zbudujesz most nad przepaścią. Jeszcze inna posłuży ci do specjalnego odwiertu otworu, w który włożysz dynamit, na który natkniesz się w zakamarkach kopalni. Ważne są też windy różnego rodzaju – zamykane służą do poruszania się pionie dla Eustachego, inne (obsługiwane przez odpowiednie wajchy) do sprowadzania maszyn górniczych, jeszcze inne przypominają wagi – stając na jednej zjeżdżasz, tym samym druga podnosi się (niezwykle ważny jest właściwe wyczucie czasu, kiedy z niej zejść). Natkniemy się też na…teleporty, które mogą przenieść cię w zupełnie inne rejony kopalni.

Gra została ciepło przyjęta przez recenzentów (oceny w Top Secret i Secret Service oscylowały wokół 8 punktów w skali 10-stopniowej) i graczy, pozostająca najbardziej znaną grą Łukasza Kałuskiego.