Różowy Zakątek Visual Novels #3: Kompletny Przewodnik po Serii Sakura. Część 3: Okruchy życia i Współ
Czas zrzucić ciężkie buciory, spakować olejek do opalania i teleportować się prosto na piaszczyste plaże, gdzie słońce praży niemiłosiernie, woda ma idealną temperaturę, a stroje kąpielowe bohaterek są tak skąpe, że ledwo przechodzą przez filtry cenzury Google.
Producent: Wingled Cloud
Wydawca: (O dziwo) Wingled Cloud
Wstęp:
Czołem, wy moje kochane internetowe zboczuszki! Jeśli kiedykolwiek błądziliście po najciemniejszych zakamarkach Steama w poszukiwaniu gier z fabułą, to na bank wasze oczy wypalił ten wszechobecny, wściekle różowy kolor. Tak, mowa o legendarnej serii Sakura od Winged Cloud, czyli grach, w których prawa fizyki i anatomii anime dziewczynek nie istnieją.
Dziś bierzemy ten absolutny fenomen pod lupę. Czym w ogóle jest to różowe imperium i co najważniejsze jak się połapać w tym pierdyliardzie tytułów bez dostania oczopląsu? Zapraszam na wielki, bezlitosny przegląd!
Seria Sakura, czyli co to za czary?
W wielkim skrócie: to absolutny król zachodnich powieści wizualnych (i okazjonalnie jakichś prostych gierek strategiczno-RPG-owych, żeby nie było, że tylko klikacie dla obrazków), mocno inspirowany japońskim klimatem.
Z czego słyną te arcydzieła?
- Grafika, która cieszy oko: Przepiękne, kolorowe rysunki w stylu ecchi, gdzie grawitacja działa zupełnie inaczej niż w prawdziwym świecie.
- Fabuła głęboka jak kałuża: Lekkie, komediowe historyjki. Zazwyczaj schemat jest prosty: jesteś zwykłym ziomkiem, a wokół ciebie nagle kręci się harem magicznych dziewcząt, lisic, anielic albo innych kosmitek. Albo wpadasz do innego świata. Klasyczek.
- Rozgrywka skomplikowana jak budowa cepa: Idealne do poklikania jedną ręką (drugą trzymacie no, powiedzmy, że puszkę Harnasia), żeby odmóżdżyć się po ciężkim dniu w szkole czy robocie.
PRO TIP DLA DOROSŁYCH: Wersje na Steamie są grzeczne i ocenzurowane, żeby Gabe Newell nie dostał zawału. Ale twórcy to równe ziomki i doskonale wiedzą, po co tu przyszliście. Na ich oficjalnej stronie znajdziecie darmowe patche 18+, które zdejmują te nieznośne cenzorskie paski. Wiecie, co z tym zrobić. Nie dziękujcie!
Uwaga: Oczywiście kategorie są zupełnie umowne i tak np. niektóre tytuły mogą pasować do kilku kategorii np. Sakura Dungeon pasuje równie dobrze do "RPG i Strategia", co do "Casualowe i Logiczne" oraz "Fantasy i Isekai", a ja przypisuje wtedy dany tytuł do kategorii, którą uważam za najlepiej pasującą. Dlatego proszę ortodoksyjnych fanów o to, żeby nie szli na mnie z widłami i pochodniami, bo źle przypisałem dany tytuł, czy nie wspomniałem o innym tytule.
CASUALOWE I WAKACYJNE (Słońce, plaża i zero zmartwień)
Sakura Beach / Sakura Beach 2
-
Co to za zwierz: Klasyczny, dwuczęściowy symulator plażowania i podrywania w pełnym słońcu. Podobne do Słonecznego Patrolu, ale w wersji anime i z mniejszą ilością faktycznego ratowania kogokolwiek przed utonięciem i mniejszą ilością wychodzenia z wody w slow-mo.
-
Jak w to się gra: Wcielasz się w Seijiego, przeciętnego ziomka, który jedzie na wakacje do kurortu nad morzem, gdzie spotyka dwie przyjaciółki z dzieciństwa (oraz tajemniczą piękność w dwójce). Gra polega na: graniu w siatkówkę plażową (w myślach), jedzeniu lodów, smarowaniu dziewczyn olejkiem do opalania i staraniach, żeby nie dostać udaru słonecznego na widok ich strojów kąpielowych. Klikasz spację i czujesz piasek w butach.
Sakura Swim Club
-
Co to za zwierz: Szkolny dramat sportowy, w którym basen służy do wszystkiego, tylko nie do bicia rekordów olimpijskich. Podobne do anime Free!, ale zamiast napakowanych gości masz dziewczyny, które mają problem z utrzymaniem się na wodzie przez gabaryty swojego... pancerza hydrofobowego.
-
Jak w to się gra: Grasz jako Kaede, chłopak, który przepisuje się do nowej szkoły i przypadkowo trafia do upadającego klubu pływackiego. Twoje zadanie? Pomóc dwóm uroczyście skłóconym członkiniom uratować klub przed zamknięciem. Rozgrywka opiera się na oglądaniu treningów, które wyglądają bardziej jak pokazy mody plażowej, oraz na słuchaniu chlupotu wody. Idealna gra dla fanów chloru i mokrych włosów.
ŚWIĄTECZNE (Ciepłe kapcie i gorąca czekolada)

Sakura Santa
-
Co to za zwierz: Świąteczny komediorandkowiczyk na jeden zimowy wieczór. Podobne do filmu To właśnie miłość, ale z trzema Mikołajkami i znacznie mniejszą ilością śniegu na ubraniach bohaterek.
-
Jak w to się gra: Wcielasz się w Kojiego, który ma potężnego doła, bo zbliżają się święta, a on spędzi je sam jak palec. Los (albo studio Winged Cloud) postanawia jednak zrobić mu prezent i zsyła mu trzy różne dziewczyny w strojach Świętego Mikołaja. Gra polega na jedzeniu świątecznych pierniczków, rozpakowywaniu prezentów i ogrzewaniu się przy kominku. Bardzo urocza, krótka klikanka pod choinkę.
MUZYCZNE (Łapanie rytmu i idolek)
Sakura Melody
-
Co to za zwierz: Muzyczna visual novelka o spełnianiu marzeń i zostawaniu gwiazdą estrady. Podobne do Love Live! albo Idolmaster, ale wycięto stąd trudne gry rytmiczne, więc nie połamiesz sobie palców.
-
Jak w to się gra: Grasz jako menedżer (lub pomocnik), który musi ogarnąć karierę młodej, aspirującej idolki o imieniu Melody. Gra polega na jeżdżeniu na próby, wybieraniu uroczych strojów na scenę, radzeniu sobie z tremą dziewczyny i obserwowaniu, jak podbija japońską scenę muzyczną. Ty tylko klikasz enter w rytm J-Popu i udajesz, że znasz się na show-biznesie.
SPORT I KASYNKA (Praca nad masą i rzucanie kostkami)
Sakura Gym Girls
-
Co to za zwierz: Motywacyjny symulator pakowania na siłowni pod okiem trenerek personalnych. Podobne do programu treningowego z Chodakowską, ale tutaj pot leje się głównie z wrażenia, a nie ze zmęczenia.
-
Jak w to się gra: Główny bohater postanawia w końcu zrobić coś ze swoim życiem i kupuje karnet na siłownię. Na miejscu okazuje się, że jego trenerkami są niesamowicie wysportowane i atrakcyjne dziewczyny. Gra polega na "pomaganiu" im w asekuracji przy przysiadach, podawaniu ręczników i słuchaniu rad o zdrowym odżywianiu. Świetny motywator do zrobienia formy przed ekranem monitora.
Sakura Bunny Girls / Sakura Bunny Girls 2
-
Co to za zwierz: Hazardowy, dwuczęściowy zawrót głowy w klimatach ekskluzywnego klubu z kelnerkami w strojach króliczków. Podobne do Casino Royale, gdyby James Bond zamiast garnituru musiał założyć opaskę z długimi uszami.
-
Jak w to się gra: Trafiasz do luksusowego kasyna, w którym obsługa nosi puszyste ogonki i muszki pod szyją. Przez dwie części gra kręci się wokół zarządzania klubem, serwowania drinków bogatym gościom i rozwiązywania wewnętrznych dram między dziewczynami-króliczkami. Ty głównie klikasz, podziwiasz wysokie obcasy.
Podsumowanie
No i dotarliśmy do brzegu tej rzeki absurdu, wakacyjnego słońca i strojów kąpielowych, które zasłaniają mniej niż przeciętny plaster opatrunkowy. Przebrnęliśmy przez chlorowane baseny, mordercze treningi na siłowni i dziewczyny w króliczych uszach, które zamiast pracować w kasynie, wolą robić zamieszanie w twojej głowie. Planuję wydawać mój bełkot nazywany blogiem co parę dni (chyba, że zapomnę, to rzadziej), o ile będę miał wenę na pisanie. Trzymajta się wariaty! Do następnego!