SZKELETAL: czy AI-slopowy "żart z ludologów" może poradzić sobie na STEAM? Wątpię, ale się spróbuje

BLOG O GRZE
12V
user-81249 main blog image
webmaster | Dzisiaj, 20:30
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

tl;dr: poniższy blog zawiera informacje o totalnym paździerzu zrobionym przez AI:
SZKELETAL: Ziemniaczkowy Głód Estrogenowego Drakula
w którym to bijemy i śmiejemy się z polskich ludologów

Nie oszukujmy się i z góry to zaznaczmy - ten blogasek będzie ohydną autopromocją mojej praktycznie pierwszej i zapewne ostatniej giereczki, którą postanowiłem wypuścić jako niedoszły INDIE deweloper. A taki ze mnie indie deweloper, co to nie tylko nie potrafi sam programować, ale za to też ani rysować, ani tworzyć muzyki, czy innego barachła, które jest jednak konieczne, aby stworzyć swój pierwszy tytuł.

Ale jednak, za pomocą mocy generatywnych technologii, których wszyscy nienawidzą, ale za to dzięki nim podrożały pamięci i inny sprzęt, powstał ni stąd, ni zowąd pewien paździerz, jakim jest SZKELETAL: Ziemniaczkowy Głód Estrogenowego Drakula.

Czym właściwie jest ten ulep?

Bez owijania w bawełnę: to bezczelny, AI-slopowy klon Vampire Survivors, jakich już miliard, ale za to mój nie tylko jest dużo gorszy i uboższy w zawartość, ale powstał jako parodia pewnego "rumuńskiego" i samozwańczego "ludologa", a jeszcze konkretniej jako beka z jego nadal niewydanej gierki, by nie powiedzieć kościejowej "flaszówki", która to miała pokazać branży gamingowej, jak to łatwo zrobić i wydać grę w pół roku... Tylko to było chyba już z półtora roku temu albo niedługo będzie i dalej pewnie ani grama gameplaya pokazane nie będzie, ale za to na pewno zdąży jeszcze raz zmienić koncepcję. Jeżeli jeszcze się nie domyślasz, o kogo może chodzić, to w sumie może i lepiej, bo po co robić mu dodatkową promocję? Wystarczy tu już jedna, a konkretnie mojego paździerza.

Jak to wygląda i z czym to się je, to chyba najlepiej pokaże poniższy zwiastun:

W tej oto satyrze wcielacie się w postać tragiczną, Kiszczaka, którego chroniczny, ziemniaczany głód zredukował do formy Estrogenowego Drakula. Waszym egzystencjalnym celem jest wcinanie pysznych ziemniaczków, tłuczenie hord meneli oraz innych mędrców internetowych, którzy próbują przerwać Wasz skrobiowy żer. To interaktywny, indie pomnik wystawiony polskiej „ludologii”, branżowym groznawcom i całej streamingowej patologii, która o gamedevie wie lepiej i więcej niż ludzie, którzy sami w nim siedzą.

I tak, cała ta pseudopikselowa grafika, kakofoniczny soundtrack i kod oparty na trytytkach HTML-a i JavaScriptu zostały wygenerowane przez bezduszne algorytmy AI (Gemini, Suno, Elevenlabs i parę innych slop-toolsów).

Oryginalnie ten AI-paździerz powstał w około 2,5 miesiąca, z czego większość czasu leniwie na kanapie. Jego pierwotna wersja została wydana 1 kwietnia, a więc w święto internetowych klaunów, i dostępna jest do ogrania za darmo w serwisie itch.io jako przeglądarkowy ulep (dość powiedzieć, że pierwsza wersja w ogóle zarzynała komputery z NASA, ale obecnie powinna działać całkiem przyzwoicie także na kartoflach).

Niemniej, z racji tego, że żart się nawet przyjął i wielu z ówcześnie grających marzyło także, aby ten ulep zagościł w ich gabenowych biblioteczkach, gdzie dumnie będzie mógł zbierać kurz, a oni sami będą mogli przed mamą pochwalić się osiągnięciem za pobicie menela - tak, zupełnie wbrew swojemu instynktowi, postanowiłem pociągnąć ten żart dalej. A został nim cel, aby przekształcić tę przeglądarkową giereczkę w jeden z 20 tysięcy innych tytułów, jakie co roku trafiają na Steam, w które i tak nikt nie zagra.

I tak dochodzimy do miejsca, w którym się znajdujemy. W połowie maja została utworzona bieda-zbióreczka w serwisie Gamefound, aby zbadać zainteresowanie i wyżebrać trochę zielonych na daninę dla Gabena, celem wbicia do jego sklepu. Jakieś grosze na wpisowe udało się zebrać w niecałe 3 godziny, więc tym samym przystąpiłem do ulepszania ulepa względem tego, co wcześniej było dostępne w serwisie itch.io. Rezultatem tego jest właśnie powyższy zwiastun, a jak jeszcze Cię ten wpis nie zanudził, to więcej podsumujących informacji znajdziesz tutaj. Do końca majowej niedzieli masz jeszcze szansę także zaklepać swój steamowy kluczyk, wybierając jedną z badziewnych nagród fundatora, takich jak m.in. wpis z pozdrowieniami (np. dla mamy) na ścianie wstydu, własny nagrobek (albo teściowej, jeżeli taka wola), czy ufundować sobie inny obiekt w postaci patodeweloperki: jakiejś chatki, pomnika czy innej świątyni (a jeden z ów obiektów został także ufundowany przez samego NRGeeka!)

A co z produktem na steam? Można już wishlistować ten badziew?

Otóż jeszcze nie, ale już prawie, prawie - strona steama już czeka tylko na zatwierdzenie przez parową moderację, albo i samego Gabena, więc lada dzień, albo i tydzień, powinna się pojawić gdzieś zapewne pod tym linkiem. Na razie musi Ci wystarczyć ten oto kawałek zrzutu ekranu z niepublicznej jeszcze wersji:

Koniec autopromocji, to teraz trochę typowego bełkotu już o samej gierce:

🤡 Z KIM (I CZYM) WŁAŚCIWIE WALCZYSZ?

Myślisz, że gra rzuci w Ciebie jakimś zaawansowanym AI? Akurat. Wrogowie po prostu chamsko idą przed siebie. Na swojej drodze spotkasz śmietankę polskiego pato-giereczkowa, wybitnych groznawców i wygenerowane przez bezduszne algorytmy zastępy hejterów.

Podstawowi Hejterzy, Ludolole i inne Zjawiska:

  • Dadgamer: Plaga gamingu. Porusza się ruchem sinusoidalnym, żeby jeszcze trudniej było w niego trafić.
  • Maciek z czatu: Bezmózgi fanatyk. Powolny, ale atakuje w grupie i usilnie dąży do otoczenia gracza.
  • Prowokator: Podstępny oponent. Zatrzymuje się w bezruchu, by za chwilę wykonać na Ciebie gwałtowną szarżę.
  • Troll: Szybki i chaotyczny. Zygzakuje, agresywnie przewiduje Twój ruch i wybucha przy kontakcie.
  • Wykopek: Siewca dramy. Bardzo szybki ruch liniowy. Po śmierci dzieli się na dwóch mniejszych hejterów.
  • Szkeletal: Relikt porzuconego lore. Bardzo wolny, potrójnie syty, absolutnie niewrażliwy na odrzut i spowolnienia.
  • Menel: Dystansowiec z Olszynek. Trzyma się z dala, unika starcia i tchórzliwie rzuca w Ciebie butelkami.
  • Syndrom Oblężenia: Pojawia się w idealnym pierścieniu. Twardy i wolny. Po około 40 sekundach detonuje wszystko wokół.
  • Elden Hejter: Elitarny twardziel. Co 7 sekund wykonuje atak specjalny: szarżuje, strzela pociskami lub przyzywa wsparcie.
  • Drwal Zjebadło: Strażnik leśnego cringe'u. Rzuca tęczowymi toporami zostawiającymi toksyczny ślad. Uważaj, bo Cię scanceluje!
  • Wężojad: Mobilna Kapliczka. Łazi za Tobą niczym bezpański pies. Raz na minutę Cię uleczy... o ile pozwolisz mu possać swojego węża.
  • Amenda: Niegdyś wybranka Hrabiego. Teraz wraca prosto z patoświata, by z pogardą rzucać w niego wybuchowymi kartoflami.
  • Arkadikutass: Samozwańczy polihistor. Strzela Glitch-Laserem prosto ze swoich wybałuszonych oczu. Trafienie całkowicie mąci w zmysłach, przez co na chwilę tracisz kontrolę nad ruchem i resztkami własnej godności.
  • Krowa: Pasywna, ot, po prostu żuje trawę. Możesz ją ubić dla kilku nędznych ziemniaków, ale po co krzywdzić krowę?
  • Wściekła Krowa: Efekt uboczny Twojej bezdusznej rzezi na niewinnych przeżuwaczach. Szybka, wściekła i całkowicie niewrażliwa na spowolnienia. Po prostu wjedzie Ci w twarz i zdemoluje psychikę.
  • oraz kolejni mąciciele w przygotowaniu...

SZKELETAL - Moby

⚔️ CZYM SIĘ "SZCZELA"?

Epicką, bo aż kilkuminutową krucjatę, zaczynasz wybitnie dumnie - z ordynarnym Tłuczkiem do ziemniaków, który zaledwie smyra mobki horyzontalnie (bo na wertykalność brakło zasięgu), i do tego na żałośnie krótki dystans. Jeśli jednak jakimś cudem nie zamkniesz gry po minucie czy dwóch, ulepszysz swój oręż m.in. o:

  • Plujko Jad: Automatyczna broń wypluwająca w najbliższego wroga toksyczny jad. Można go ulepszyć o perki przebicia, szybkości czy multi-strzału.
  • Orbitalne Ziemniaczki: Wirujące wokół Hrabiego artefakty (bo każda gra w tym gatunku musi mieć coś, co nudnie wokół Ciebie lata).
  • Eksplozja Mentalu: Cykliczna emanacja pato-lore rozrzucająca toksyczne, mózgowe pociski we wszystkich kierunkach.
  • Pierun Ludologa: Automatyczny atak rażący prądem najbliższego wroga, ochoczo przeskakujący na kolejnych nieszczęśników.
  • i może do premiery coś jeszcze uda się doczarować.

SZKELETAL - Arsenał

🎁 LUDOBOXY I PICKUPY

Żebyś całkowicie nie zasnął z nudów, z ubitych bossów wypadają LudoBoxy - zaproszenia do ludologicznej ruletki, dzięki którym możesz wylosować kolejny poziom wertykalności albo zupełnie nową Kartę Przeznaczenia. Z mobków od czasu do czasu wypadną także Pickupy, czyli śmieci wywołujące natychmiastowy, często ratujący Twoje nędzne życie efekt.

Możesz podnieść m.in.:

  • Talerz Hrabianki - Relikt utraconej miłości. Natychmiast przywraca pełnię punktów sytości.
  • Łakomstwo - Kilkusekundowy odpust, podczas którego Hrabia wykazuje potężny, magnetyczny pociąg do rozsypanych Ziemniaczków.
  • Tarcza LudoBoga - Transcendentalna aura 'Syndromu Boga', która gwarantuje Drakuli całkowitą, bezstresową nietykalność przez kolejne kilka sekund.
  • Trampki Menela - Relikt prosto z rzeszowskich Olszynek. Daje darmowy boost do szybkości poruszania się przez krótki czas. Idealne, by tchórzliwie uciec z obławy.
  • BanWave - Ostateczny werdykt twitchowego moderatora. Natychmiastowa anihilacja wszystkich hejterów w pobliżu Hrabiego.
  • Ochłonięcie - Wywołuje 'Potężny Cringe', drastycznie spowalniając wszystkich wrogów na ekranie.
  • LudoBox - Wspomniane wcześniej zaproszenie do ludologicznej ruletki. Wypada wyłącznie z Bossów i gwarantuje darmowy upgrade do wyższych szczebli drabiny wertykalności albo jedną z Kart Przeznaczenia.

SZKELETAL - pickupy

🃏 KARTY PRZEZNACZENIA

Sól tej ziemi. Do zebrania w grze masz także ikoniczne Karty Przeznaczenia. To znajdźki, niczym plusy dodatnie i plusy ujemne, dające pomniejsze (bądź gigantyczne) bonusy, a czasem także i bolesny negatyw, rzucane wyłącznie na Twoje żądanie poprzez bezpośrednie kopnięcie ich na ikoniczną szuflę.

Na tę chwilę w gierce znajdziesz takie karty jak:

  • Głębia Nicości - Ostateczny odkurzacz egzystencjalny. Przez kilkanaście sekund bezlitośnie wciąga absolutnie wszystko: moby, loot, Twoje resztki godności i nadziei na wysoki wynik. Nie wymaga baterii, gwarancja kończy się w momencie użycia.
  • Tekturowy Dubler - Stawia dumną makietę o identycznym współczynniku inteligencji co Twoja postać. Przez kilkanaście sekund wrogowie dają się na to nabrać, co mówi o nich znacznie więcej, niż sami by chcieli.
  • Losu, Losu - Totalna niespodzianka. Podobnie jak ordynarny lootbox w grze AAA, z tym że ta marna pociecha jest jeszcze za darmo. Losuje jedną, zupełnie nową kartę w dostępnym slocie.
  • Pierdyknięcie Pioruna - Matko bosko, co to się stanęło? Karta wywołuje natychmiastową, wyjątkowo złośliwą nawałnicę z piorunami.
  • Cisza Nocna - Halo, proszę ciszej! Gasimy światło, bo wybija godzina 22:00 i ciemność widzę. Na prąd we wiosce i tak już dawno brakło wyngla.
  • Punkt Wertykalności - Użyj, aby automatycznie, bez grama wysiłku, przenieść się na wyższy poziom drabiny wertykalności.
  • Ochłonięcie - Mrozisz swym niepodrabialnym cringem resztki krwi w żyłach mobów. Taktyczne zażenowanie sprawia, że przez chwilę poruszają się one dużo wolniej.
  • Znośnego Dnia - Czy to już dzień, a może dopiero poranek? Nieważne. Karta po prostu przestawia zegar dobowy na 8:00 rano, abyś raz jeszcze mógł w spokoju robić to, co robiłeś wcześniej.
  • Zabójcze Tasowanie - Wypieprza w kosmos wszystkie posiadane karty i losuje zupełnie nowe we wszystkich dostępnych slotach talii. Istnieje jednak chamskie 21,37% szansy, że jedną z nowo dobranych kart będzie Drakulowy Zgon. Powodzenia w ruletce.
  • Drakulowy Zgon - Masz już serdecznie dosyć tej męki i chcesz przedwcześnie przejść do Ziemniaczanego Nieba? Użyj tej karty, aby natychmiastowo "wylogować się" z tej sesji i na własne życzenie przerwać swą agonię.
  • Pogodynka - Deszcz? Burza? A gdzie tam. Według mojej płatnej prognozy przez najbliższe 12h nie spadnie ani jedna kropla. Gwarancja tak samo pewna, jak rumuński system emerytalny.
  • Szyderstwo Pawiana - Karta o takiej samej przydatności bojowej, jak samozwańczy ludolodzy. Całkowicie bezużyteczna, generuje jedynie krótki, szyderczy małpi rechot.
  • Pyszne Ziemniaczki - Zebrane kartofelki nagle znów tak Ci smakują, że zapominasz o resztkach honoru, którego i tak już nie miałeś. Dostajesz podwójne punkty wertykalności przez kolejne, błogie 20 sekund.
  • Talerz Hrabianki - Twoja metoda na głoda, gdy duma przegrywa z pierwotnymi instynktami. Natychmiast przywraca pełnię sytości i ratuje tyłek przed ziemniaczaną śmiercią z głodu.
  • Tarcza LudoBoga - Transcendentalna bańka na żądanie. Odpalasz i cieszysz się cudowną nieśmiertelnością przez krótki czas, zwłaszcza gdy faktycznie zrobisz się miękki.
  • Trampki Menela - Boost do szybkości z opcją na żądanie. Wiejesz, jak po skrojeniu menela na bulwarach - szybko i całkowicie bez honoru.
  • Tłucz Menela! - Daje potężnego buffa, by móc tłuc meneli, hejterów i innych maćków ze zdwojoną siłą. Przemoc w tej grze to nie pytanie, to jedyne rozwiązanie.
  • Łakomstwo Hrabiego - Aktywuj, aby przez 3 cenne sekundy przyciągać cały ten ziemniaczany syf samym wzrokiem, bez konieczności schylania się i brudzenia sobie rączek.
  • BanWave - Rzucasz kartę, a hejterzy w okolicy Drakula zostają zbanowani w trybie natychmiastowym. Wyparowują z twitchowego czatku szybciej, niż zdążą napisać "oddawaj kase".
  • i kolejne karty, miejmy nadzieję, już w przygotowaniu...

SZKELETAL - Karty Przeznaczenia

🏆 CO DAJE WERSJA STEAM?

Jeżeli miałeś już nieprzyjemność zapoznać się z wersją przeglądarkową dostępną na itch.io, wiedz, że tamta na zawsze pozostanie zamrożonym, darmowym szrotem.

Na Steamie dostajesz za to pełnoprawny, natywny port na silniku ElectronJS, do którego dorzucone zostanie to, co w takich grach najważniejsze: m.in.

  • te słynne Osiągnięcia Steam - zdobycie wirtualnej odznaki MENELOBIJCA to absolutny, ludo-narracyjny mus!
  • globalne i lokalne tablice wyników - zanim doszczętnie zepsują je domorośli skrypciarze,
  • nowe wydarzenia losowe - jak burze z piorunami paraliżujące gracza i pobliskie mobki,
  • zaimplementowany i średnio dopracowany system Kart Przeznaczenia,
  • zmienny Cykl Dobowy i Pogodowy - przetrwaj noc, w której znacznie mniej zobaczysz, a także doświadcz wertykalnego deszczu, który jedyne na co wpłynie, to na Twoją pogłębioną irytację tymże efektem,
  • System minimapy: Wciśnięcie radaru w róg ekranu, żebyście chociaż z grubsza wiedzieli, gdzie stoją te stacjonarne klamoty (np. kapliczki czy zrujnowane budynki).
  • Wsparcie dla wielu innych języków - aby naiwni frajerzy, którzy zdecydują się w ten crap zainwestować, nie musieli się męczyć z najprostszymi językami świata, jak polski, rumuński, czy olaboga, angielski,
  • oraz całą garść innego badziewia, za które naiwnie zapłacili wspierający na Gamefound.

SZKELETAL - Osiągnięcie Menelobijca

O co (być może) jeszcze zostanie ulepszony ten paździerz przed finalną premierą w 2026? Czyli obiecanki cacanki...

Jeżeli w ogóle wystarczy cierpliwości do tego projektu... (w co osobiście wątpię, no ale głupi to ma podobno szczęście), to poza standardowym łataniem tony bugów i kolejnymi kosmetycznymi pierdołami QoL, w czeluściach deweloperskiego backlogu gniją takie szalone fantazje jak:

Nowe Mechaniki i Rozbudowa Środowiska (Kolejne ficzery do zepsucia):

  • Reroll perków: Możliwość przetasowania umiejętności przy awansie, obwarowana jakimś nerfem lub inną karą.
  • Więcej zniszczalnych śmieci na mapie: Chamskie zagracenie areny jakimiś grobowcami czy innym stacjonarnym tałatajstwem, poza tym, co już zafundowali crowdfundowcy. Rozwalisz to ustrojstwo i może, z łaski swojej, wyleci Ci z tego trochę kolejnych ziemniaczków, Ludoboxów, albo innych, równie bezużytecznych świecidełek.
  • Gamingowe znajdźki: dla tych, których bawiło poszukiwanie piórek w Asasynach czy innych paczuszek w GTA.

🎨 Audiowizualia (Tzw. Wodotryski):

  • Lifting “Maćka z Czatu”: Złośliwe przemalowanie sprite’a Maćka, żeby jego facjata jeszcze bardziej przypominała tę upośledzoną, oryginalną emotkę z Twitcha.
  • Rozbudowa soundtracku: Wyplucie z AI kolejnych bezdusznych utworów i podpięcie ich do kodu, żeby ta pikselowa kakofonia chociaż odrobinę mniej wierciła dziurę w brzuchu podczas tych dłuższych sesji.

🌌 Bardzo dalekie plany (Czyli strefa marzeń ściętej głowy, limity AI i chroniczny brak czasu):

  • Wysyp nowych mobów - groznawców i ludololi: Jak sama nazwa wskazuje, niektórzy z was mają wybitnie perwersyjną potrzebę oglądania w grze znacznie większej liczby swoich ulubionych “ludologów” do obicia.
  • Nowy arsenał: Jakieś kolejne patyki do bicia, wymyślne skille, albo przynajmniej ewolucje tego szrotu, który już i tak tu jest.
  • Nowe perki i karty przeznaczenia: Kolejne, kolorowo świecące bonusy wypadające z ubitych mobów, żeby Estrogenowy Drakul w ogóle miał po co się schylać.
  • Local co-op: bo we dwójkę na kanapie zawsze raźniej.
  • i co tam jeszcze w akcie desperacji do głowy przyjdzie...

Niemniej, z góry Was ostrzegam i oficjalnie umywam ręce: nie obiecuję, że to wszystko kiedykolwiek ujrzy światło dzienne!

I tym samym przydługim wstępem, środkiem i zakończeniem, do którego końca i tak nikt nie dotarł, kończę już tego blogaska.

Znośnego!

Oceń bloga:
0

Komentarze (0)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper