SKLEP

Blog użytkownika Pierogowa Angela

Pierogowa Angela Pierogowa Angela 04.05.2018, 00:06
Piątkowa GROmada #84
907V

Piątkowa GROmada #84

Ahh majówka, taka piękna, słoneczna pogoda, która wręcz idealnie nadaje się do spędzenie całego dnia z ukochaną grą. Dla tych jednak co lubią świeże powietrze polecam  wyjść na balkon z przenośną konsolką i tam czerpać radość z grania.

W ten kończący się długi weekend, pierogi zawładnęły GROmadą i mam nadzieję, że te wykwintne przysmaki będą dobre. Pierwszy do gotowanie idzie Rht4r, który pochwali się swoim nowym świetnym nabytkiem oraz opowie o swoich wrażeniach ze spotkania Kratosa. Następny pieróg z farszem z kucyków, drPain wybrał grę z piękne ubranymi paniami, natomiast mashi troszkę się nam rozgotował, ale pomimo natłoku pracy dotrzymał pierogom słowa i skleił jego doświadczenia z nowym God of War. Na końcu jako pieróg innej płci opowiem Wam o porzuconej i niekochanej konsoli. Smacznego!


Rht4r

Co to za zGROmadzenie? Co ja tu? Kurna...                                                                                                                  

Witam wszystkich w tym odcinku i zapraszam!       

Będę tu pisać teraz ale momencik - nie wychodźcie tak od razu. Podejdźcie bliżej, usiądźcie... 

(Conker nigdy nie był jeszcze tak piękny!)

Dziękuję REALowi za zaproszenie oraz za patronat i protekcję Pierogowej Angeli (lentilki wyślę pocztą) która przejmuje dzisiaj ten cykl... albo i po wsze czasy - kto to wie. Szybciutko jeszcze raz podziękuję prowadzącej za pomoc (w pewnym stopniu) w podjęciu decyzji o zakupie nowej konsolki czyli Nintendo Switch, które wygrało jednak z PS VR. To tak jakby jeszcze pół PPE nie wiedziało to się pochwalę znowu hehe. Dziękuję też za pozytywny odzew wielu użytkowników PPE i porady/polecenia co do gier na małą konsolkę.

I w co na tym tablecie grać jak same indory i kaprawe porty gier z dużych konsol? ;)

Może na początek w grę dla której już dawno myślałem o zakupie "pstryka" i w którą troszkę bawiłem się na emulatorze (kontrowersja dla niektórych pewnie), tj. Mario Kart 8 Deluxe.

Dla mnie gra obowiązkowa na każdej konsoli Nintendo, a ta odsłona to po prostu mega sztos. Poczułem się tak jak przeszło 15 lat temu gdy kupiłem GBA z Mario Kart: Super Circiut które szalenie mi się podobało i katowałem je bardzo długo, bo długo to była moja jedyna gra na tej konsoli (i tak miałem blisko domu wypożyczalnię gier, w tym na GBA).

Kto zna serię Mario Kart (a ktoś nie zna w ogóle?) ten wie jakiego szaleństwa można się spodziewać. Nie ma to jak komuś podrzucić pod koła skórkę od banana i nieszczęśnika który wpadnie w poślizg potraktować dodatkowo skorupą albo fireballem i jeszcze i jeszcze raz. Staranować, zepchnąć, zmiażdżyć, podpalić, polać atramentem po oczach, porazić prądem, okraść... ta gra budzi najgorsze instynkty :D Online nawet mi się spodobało a jestem raczej typem samotnego gracza. Także jest moc. To co się wyprawia w ósmej części przerosło moje oczekiwania, a przecież mam i trochę gram czasami w część poprzednią na NEW 3DS i w kilka starszych odsłon także pogrywałem. Jednak Mario Kart w wersji na Switch jest zdecydowanie najlepszą częścią od czasu mego ulubieńca z czasów GBA. Sam nie wiem czego, ale w Mario Kart 7 jednak czegoś mi brakowało. Może to kwestia wygody jedynie bo dla mnie niestety poprzednik Switcha jest mało wygodną konsolą (i to nawet wersja XL). I choć posiadam mocniejsze sprzęty do gier to grafiką Mario Kart 8 zachwycam się raz za razem. Nawet na tv UHD nie jest tak strasznie, czego się obawiałem trochę. Obraz jest całkiem wyraźny. Patrzy się na to z taką samą przyjemnością jak gra. To jest kunszt po prostu i "magia Nintendo" :) I ta płynność do tego (60fps) - ładny pokaz potencjału konsolki. Jakby tego było mało jeszcze to jest multiplayer na podzielonym ekranie i dzięki odczepianym kontrolerom w Switch można także w każdej sytuacji z kimś zagrać, nawet z dala od telewizora. Coś wspaniałego. Ta gra to klasa sama dla siebie.

A skoro już przy klasie jesteśmy to... God of War! Tak, znowu... a co myśleliście? :P

Napisano już chyba wszystko i nadal masa materiału powstaje na ten temat, więc krótko. Sam staram się unikać czytania o tej grze, bo już nawet na PPE widziałem sporo spoilerów i mnie trafia zaraz.

To jest gra dla której kupuje się PS4 i każdy szanujący się posiadacz tej konsoli po prostu musi ją sprawdzić! Prosta sprawa. Bo gusta są różne ale nie można odmówić tej grze bycia jedną z najlepszych na tej konsoli i jedną z najlepszych w tej generacji w ogóle.

Zupełnie odmieniona najnowsza część przygód Kratosa naprawdę pokazuje na co stać PS4 i jest zwyczajnie grą wybitną. Nie idealną może ale klimat, miodność (zwijcie to jak chcecie) rozkłada nawet takie tuzy jak Uncharted 4 i Horizon: Zero Dawn. Tutaj widać czas i serce włożone w dopracowanie tej gry. Bo czy widzieliście w jakiejkolwiek grze choćby tak pieczołowicie wykonane drzewa?

Toż to obłęd i czuję się niemal jak dendrofil kiedy tak się im przyglądam nie raz po kilka minut :D Tego jeszcze nie widziałem aby w grze każde drzewo praktycznie było unikalne, z odstającą korą i wieloma różnymi warstwami. Jest takich rzeczy więcej. Jak choćby zachowanie wody (wrzucając do niej i przywołując topór to świetnie widać i nie tylko wtedy) czy nawet w porządku fizyka i destrukcja elementów otoczenia. Niby nic czego nie było gdzie indziej ale tutaj jest to zrobione tak, że potrafi budzić podziw (efekty cząsteczkowe szczególnie - przepiękne). I te krajobrazy! Nawet jak komuś coś w grze nie podejdzie, to dla samej grafiki warto sprawdzić, albo...

zajmie się nim spartańska obsługa dentystyczna ;)

Motyw z synem Kratosa nie jest dodany na siłę i świetnie wypada zarówno fabularnie jak i w rozgrywce. Miałem dosyć sceptyczne nastawienie co do tego, jednak niepotrzebnie i bardzo podoba mi się jak to rozwiązano. Walka, zagadki, eksploracja, humor (krasnoludy wymiatają) - tutaj wszystko jest naprawdę w porządku. Oczywiście jakieś wady by się znalazły ale jako całokształt ta gra to coś wspaniałego i zalety zdecydowanie przeważają nad uchybieniami. Czytałem o małej ilości bossów co jest nieprawdą, są bossowie w ilości wystarczającej zupełnie. Walka jest odmieniona i na początku jest dosyć ciężko, zwłaszcza na wysokim stopniu trudności (przyznaję się że zmniejszyłem go sobie). Czasami ginie się nie w starciach z trollami, ogrami i innymi silnymi przeciwnikami, a ze zwykłymi wilkami czy innymi którzy atakują grupą (potrafią przerywać ciosy). Rozwój postaci jest fajny i jeszcze nie przeładowany nadmiernie ale też nie biedny. Moim zdaniem dosyć dobrze to zbalansowano. Po odpowiednim wyekwipowaniu Kratos i Atreus stają się prawdziwymi maszynami do zabijania, a jakże! :) Ta gra to prawdziwie godne zwieńczenie serii i mam nadzieję, że to początek nowej trylogii. Wystarczy tych peanów nad Bogiem Wojny - rozumiecie przekaz ;)

A teraz się z Wami żegnam i życzę udanej majówki. Trzymajcie się!

Tagi: god of war GROmada Mario Kart 8 Deluxe Mario Kart: Super Circiut Oncechanbar Z2: Chaos Persona 4 golden ps vita

Przejdź do strony
Oceń notkę
+ +43 -

Oceń profil
+ +58 -
Pierogowa Angela
Ranking: 3317 Poziom: 24
PD: 2175
REPUTACJA: 1703
Miesięcznik PSX Extreme