Piątkowa GROmada #524 - Polski Warcraft z dodatkiem nabiału (Polanie)
Motywem przewodnim dzisiejszej opowieści jest tytuł raczej mniej kojarzony z branżą w Polsce - i to mimo dostania prestiżowej nagrody. Gdzie to na planszy gracz gromadził mleko, siły oraz chatki. Przygotujmy więc mleko o zawartości tłuszczu 2 procent, bo to przyda się podczas opowieści o grze Polanie.
Witam was w ramach kolejnego odcinka Piątkowej GROmady, gdzie tym razem opowiem o historii powstania gry Polanie (alt. Knights and Cows, Osadníci, Victory). Produkcja MDF (według mobygames.com ich jedyna gra) to przedstawiciel gatunku strategii. Gracz wciela się w rolę księcia z terenów dzisiejszej Polski i stara się odzyskać tereny zabrane w czasie jego nieobecności. Gra może nie zyskała takiego rozgłosu jak Wiedźmin czy Chrome, niemniej miała swoją grupę fanów. Sprawdźmy więc historię jej powstawania i spróbujmy zrozumieć, co wspólnego z nią ma jedna krakowska uczelnia.
ps. Dobra gra dla uczczenia 400 bloga.
Polski Warcraft z dodatkiem nabiału

Historia gry Polanie to w liczącej się części historia początków Mirosława Dymka w branży gier. Ten późniejszy współautor m. in. Earth 2140 dość wcześnie rozpoczął swoją przygodę z tą branżą. Początkowo produkcje tworzone z wykorzystaniem klawiatury przy pomocy czegoś co było domowym edytora grafik były proste. Ot chociażby gra artyleryjska o strzelaniu do statków czy bieganie po labiryncie jako jajko. Przełom w tej materii nastąpił dopiero w trakcie studiów na AGH, gdzie Mirosław Dymek uczył się na kierunku "Automatyka i robotyka". Z retrospekcji to ta uczelnia była dla niego najlepsza na game-dev, bo tworzenie gier to według autora gry Polanie przecieranie szlaków. A nie kopiowanie starych rozwiązań.
Sama produkcja gry jest ściśle związana z marzeniem dostania się do x-Land, ówczesnego giganta polskiej branży. Marzenie to trochę zbiegło się z ogrywaniem Warcrafta. Mirosławowi do gustu przypadło to, jak poruszają się tam postacie, tak więc wziął kartkę papieru i przez dwa lata coś tam pisał. Aż do momentu dotarcia na moment studiów, gdzie było o algorytmie A-star. Z nim sprawa ruszyła niczym samochód na torze w NFS, bo dwa tygodnie wystarczyły na stworzenie pełnoprawnej wersji demonstracyjnej. Jeden budynek, trzy jednostki, rycerz, łucznik, krowa i smok. A dzięki inspiracji że strony znajomego mleko stało się walutą zamiast złota.

Przygotowany w to demko wyruszył do x-Land, by zaprezentować im swoje małe dzieło. No i to był chyba ten moment mentalnego plaskacza: bo okazało się, że x-Land kończy działalność. Niemniej ówczesny prezes firmy kończącej działalność dał kontakt do innego prezesa. Który chyba nie do końca zrozumiał intencje Mirosława Dymka: prezentacja gry do wydania, a nie miejsce pracy. Niemniej reakcja na prototyp była pozytywna, zwłaszcza w kontekście sukcesu wspomnianego wcześniej Warcrafta. Student AGH po usłyszeniu słów o możliwości wydania i dużej ilości pracy przed nim zakasał rękawy i rozpoczął kodowanie. I tu pojawiły się dwa problemy
- Produkt wymagał większej liczby rąk do pracy niż prototyp. Niemniej na studiach znalazło się trochę ludzi i mogli oni kodować w akademiku.
- Studia - I i ile początkowo ich zawalanie mogło przejść że względu na ich moment (IV rok), tak w pewnym momencie zaliczenia były bardziej niż konieczne. I tu z pomocą przyszli Polanie, których dało się wykorzystać w tym celu. Wprawdzie danie kopii gry nie zaliczołoby kierunku, tak tworzenie dokumentacji technicznej czy opisanie systemu czasu rzeczywistego jak najbardziej tak. Samo profesorowie pewnie drapali się po głowie, że ktoś próbuje iść do przodu ze studiami za pomocą gry. Później dotarło do Mirosława Dymka, że to co tworzy jest bez cienia przesady wyjatkowe. Że swoimi ograniczeniami w zestawie o których mocno przekonał się grafik Paweł Chwalebna. W końcu 16x14 pixeli i trzeba narysować coś, co przypomina rycerza, to wyzwanie.

A czym właściwie byli Polanie? Strategią czasu rzeczywistego w Słowiańsko-magicznej rzeczywistości przypominającej po względem mechanik Warcrafta. Gracz wcielał się w księcia Mirko, który to wrócił z wyprawy w dalekie strony. Po to, aby potem dostrzec swoje tereny w ruinie. Wyrusza więc on na licząca 25 misji przygodę, gdzie to korzysta z pomocy wojaków czy kapłanek. Oraz krów, będących czymś więcej niż elementem tajnego poziomu miłym stworzeniem. Bowiem wytwarzanr przez nich Mleko stanowi istotny element ekonomii pozwalający na m.in. konstrukcję budynków czy rekrutację jednostek.
Wydawca wyłożył pieniądz na pudełka, instrukcje i dyskietki i w wydał Polanie w 1996 roku (Polska - 21.03) na MS-DOS - dzięki sukcesowi tego wydania w 1997 roku pojawiła się wersja płytowa z dodatkowymi kampaniami. Dane sprzedażowe mówią o 7 tysiącach sprzedanych kopii, 5 tysiącach złotych i 200 tysiącach graczy.

I tak tym kończy się historia gry Polanie, niemniej z kronikarskiego obowiązku wspomnę o:
- Pakiecie Gold Games, gdzie to znalazła się gra Polanie.
- Kontynuacji, znanej na Zachodzie jako KnightShift. Została opracowana przez Reality Pump i wydana przez TopWare
- Reimaginacji pierwszej części, gdzie niestety skończyło się na planach. Głównie przez niepewność co do tego czym ma być ten projekt.
I to by było na tyle, jeśli chodzi o Polanie. Głodnym wiedzy zostawiam źródła i do następnego tygodnia.
- Polanie (mobygames.com)
- Adam Łopusiewicz, "Mleko nadało duszę grze „Polanie”" (justjoin.it), 4.07.2018
- Redakcja, "Remake Polan trafia do kosza" (graczpospolita), 13.02.2018
Ankieta
Przypominajka co do ankiety.
- Ankiety związane z grami - dwie propozycja w komentarzu do mojego komentarza i opcja z największą liczbą plusów wygrywa. W przypadku remisu ja decyduję. :)
- Ankiety związane z tematami historycznymi: WY proponujecie takie tematy, a następnie ja wybiorę do omówienia biorąc pod uwagę to, czy był (jak nie jesteście pewni, prywatna wiadomość i rozwiążę wątpliwości) oraz jego popularność wśród innych. Dla systematyki, propozycje proszę pisać w odpowiedzi do mojego pierwszego komentarza
Wyniki ankiety - Nioh 3 :)
