Blog użytkownika Grgamaet

Grgamaet Grgamaet 17.12.2015, 14:02
TOP 5 2015
1662V

TOP 5 2015

2015 rok się kończy, więc czas na podsumowania. Jaki był ten rok dla gier wg mnie(absolutna subiektywność) dowiecie się czytając te wysnucia.

5. Rocket League



Normalnie w PS Plus jak chyba każdy wyczekuję dużych znanych tytułów (jak patrzę na to co było w 2012 i 2013 w porównaniu z tym co mamy teraz to żałuję, że wtedy nie zdecydowałem się na PS Plus na PS3). Rocket League pojawiło się w Plusie na 2-3 dni przed oficjalną premierą gry i początkowo nawet nie zwróciłem na nią uwagi, bo wiadomo sądziłem, że to kolejny indyk. Ale potem popatrzyłem, poczytałem i się okazało, że coś w tym jest. Dawno się tak dobrze nie bawiłem, autentycznie takich gier mi brakowało. Połączyć Destruction Derby, Carmageddon i FIFĘ w jedno to dopiero sztuka. Nie dość, że gra jest cholernie wciągająca to i bardzo ładna, co najlepiej widać na telewizorze full hd. Ciekawe, że na PS2 ten pomysł się nie przyjął...

4. Until Dawn



Na tą grę czekałem od momentu pierwszego trailera na PS4. W dużej mierze dlatego, że jestem fanem klasycznych slasherów jak Piątek Trzynastego czy Krzyk, a że podane jest to w formie znanej z Heavy Raina, który bardzo mi się podobał, a i samych gier na PS4 miałem mało(bo świeżo co kupione i nie było dużo tytułów, które mnie interesowały) to chciałem sprawdzić. I się nie zawiodłem, dostałem to czego oczekiwałem. Świetna fabuła (może nie odkrywcza, no ale to chyba nikogo nie dziwi), świetnie napisane postacie jak Dr,.Hill czy Josh i Mike, z którymi naprawdę da się zżyć. Gameplayu tez tu jest sporo, zdecydowanie więcej niż w Heavy Rain czy klimatyczne lokacje (sanatorium sprawiło, że pierwszy raz od dawna się autentycznie bałem horroru) to wszystko tu jest. Jedyne do czego się przyczepiam, to podzielenie historii na epizody. Dobrze, że nie są one płatne, ale jeśli twórcy chcieli zrobić interaktywny film hołdujący slasherom, to powiedzcie mi, który film jest podzielony na epizody, bo nie pamiętam, by Koszmar Minionego Lata był dzielony czymś innym niż reklamami, gdy leci w tv. Drugi minus to dodatkowe sceny -  wersja cyfrowa i limitowana rozszerzona pudełkowa miały mieć dodatkowy rozdział/dodatkowe sceny. Byłem pewien, że albo one pojawią się później jako DLC albo znikną po premierze (były w ramach preorderu), ale jednak dałem się skusić i wydałem te 249 zł... i żałuję. Te dodatkowe sceny to 10 min dodatkowej rozrywki. Rozumiecie - 10 MIN, dać 10 min dodatkowej gry i wycenić to na 249 zł TO ŻENADA, tym bardziej, że te sceny, które są praktycznie na początku gry, są tak wplecione w fabułę podstawową, że za Chiny nie podejrzewałbym, że to one, gdyby nie sprawdzenie materiału na yt po przejściu całości. Gdyby nie to, że wersja rozszerzona w pudełku z tymi scenami jest w całości po angielsku wyłącznie, nigdy bym nie sięgnął po to, aż szkoda, że nie kupiłem zwykłej edycji. Ciekawe jak to wygląda. Mogę się założyć, że wielkiej różnicy by nie było, choć de facto 10 min zostało chamsko wycięte, aby tylko mieć coś dla preorderowców.

3. Uncharted: Kolekcja Nathana Drake'a

Tylko dlatego, że to remaster umieszczam Kolekcję na 3 miejscu. Nie grałem wcześniej w Uncharted, przyznaję się i to dlatego, że demo U2 w 2011 na PS3 mnie nie porwało, to było coś na zasadzie "OK, grafa super, ale nic poza tym", teraz widzę jak bardzo się myliłem. Zestaw wart swej ceny, ale to chyba każdy z Was wie, Rozumiem już, czemu U2 jest uznawane za najlepsze i w pełni popieram, a że kolekcja miała dostęp do bety U4, to grzech było nie skorzystać. Co do jakości remasteru, świetna robota, tak się powinno robić remastery, drugi w mojej kolekcji, drugi od Psiaków i kolejny po GTA V wzór do remasterowania. Ulepszona grafika w U1 (w U2 i U3 wiele robić nie trzeba było, ale w U2 jeszcze różnice widać - gdzie jest zarost Drake'a z PS3?) tryby, wyzwania dla hardkorowców znających tytuł z czasów PS3 i świetny dubbing w U1 (da niego kupiłem kolekcję, bo rozważałem kupno edycji na PS3) to wszystko co powoduje, że warto sięgnąć po Kolekcje, może niekoniecznie po pełnej cenie (cyfrowo przez 2 dni Kolekcja była za 124 zł na PS Store i jest to cena w pełni adekwatna), choć dla osób, które nie miały styczności i wiedzy o Uncharted, cena detaliczna będzie akuratna i uzasadniona.

2. Life is Strange



O tak, takiej gry mi było trzeba. Swoją drogą, sporo tych gier z fabułą w moim zestawieniu :). Kiedyś Opus śpiewał Life is Life i to był hit, który do dziś każdy zna i umie zanucić. Dziś po wielu dzisiejszych wydarzeniach i po zagraniu w to mógłby spokojnie stworzyć sequel pt. Life is strange. Fabuła może i posługuje się stereotypami, w wielu momentach jest skłonem w stronę filmów dla nastolatków a la z Zmierzch, ale jest to historia, którą poznać warto. Max jest co prawda trochę taką fajtłapą, żeby nie powiedzieć dupą wołową, ale jej postać zostanie nam w pamięci na długo. Sam fakt, że ma zdolność cofania czasu już stwarza w naszych głowach obraz silnej osoby. Historia naprawdę super, finał również, ale co ciekawe, ta opowieść niesie morał, może banalny, zwłaszcza dla tych co interesują się tematyką nadprzyrodzoną i pewne rzeczy bardzo prosto przewidzą. Odnośnie gameplayu, jest tu o wiele więcej grania niż w Heavy Rain czy Until Dawn, ale kilka momentów pokazuje, że twórcy nie do końca mieli pomysł co z tym zrobić dalej i sprawiają wrażenie na siłę, lepiej by się czuli, gdyby LiS był pełnoprawnym filmem. 

1. Wiedźmin 3: Dziki Gon



No i dotarliśmy do najważniejszego miejsca i czy wybór TEJ gry, jako moją osobista Grę Roku 2015 kogoś jeszcze dziwi? Chyba nie. Ta gra to absolutny majstersztyk, jak nie jestem fanem RPG, Wiedźmina, poprzednich dwóch nie ukończyłem, tak trzeciego Wieśka kończyłem z wielką przyjemnością i wypiekami na twarzy. Ile łez się polało, ile razy brzuch mnie bolał ze śmiechu, tego nie zliczę. Ta gra zapewniła mi największy emocjonalny rollercoaster od czasów Heavy Raina, pomogła mi przetrwać trudny okres w życiu osobistym i wyciągnęła mnie z dołka, a grafika, muzyka jest przepiękna i pomyśleć, że taki był płacz o downgrade, gdy i po tym downgradzie Wiesiek wygląda cudnie. Chylę czoła twórcom również za napisanie tak genialnych postaci, jak Krwawy Baron, Ciri, Witold i Olgierd von Everec, Pan Lusterko, Cerys czy Skjall. Stworzyć tak wiarygodne postacie i wiarygodny świat, w którym chce się po prostu mieszkać i żyć to naprawdę sztuka. A już niedługo wyjdzie Krew i Wino, szkoda, że to będzie ostatni dodatek dla W3, bo gra jest warta każdych pieniędzy i wiele bym dał za kolejne historie, no ale pozostaje sobie odpalić po raz enty Dziki Gon i Wiedźmin 3: Dziki Gon - Serca z Kamienia i przeżyć znów tą historię. Fajnie, by było wyciąć same cutscenki, zgrać i móc puszczać sobie jako jeden długi film. Ahh ile ja bym dał, by mieszkać w Kaer Morhen z Triss. 

Tagi:

Oceń notkę
+ +25 -

Oceń profil
+ +7 -
Grgamaet
Ranking: 700 Poziom: 48
PD: 15254
REPUTACJA: 746