Blog użytkownika PVL

PVL PVL 01.08.2015, 11:31
O nadrabianu PS3, czyli jak Paweł porwał się z motyką na słońce.
489V

O nadrabianu PS3, czyli jak Paweł porwał się z motyką na słońce.

Każdy z nas zna takie pojęcie jak "kupka wstydu", czyli lista gier , które odłożyło się na półkę, lub odroczyło ich zakup. Taką kupkę kupkę mam ja, pan ma, społeczeństwo ma.

Jak wszyscy wiemy za oknem już od ponad pół roku mamy A.D. 2015, co oznacza, że XONE i PS4 będę niedługo świętować drugie urodziny. Z końcem maja (a więc i z końcem tego całego maturalnego wariatkowa) naszła mnie chęć do zamknięcia tego rozdziału jakim jest trzecia stacjonarna konsola SONY.

I dopiero wtedy zaczęła się zabawa! Stworzyłem listę gier, którą chciałbym ukończyć. I wszystko bardzo fajnie gdyby nie jeden mały szkopuł. Ta lista liczyła 80 tytułów, a w jej skład nie wchodziły gry, które już miałem w pudełku na półce, lub na dysku konsoli. Łącznie ponad 100 tytułów. A ja głupi zabrałem się za to jakby to był spacerek z psem. Oj ja głupi, ja głupi. Przeszedłem Infamous 2, Counterspy i LEGO Harry Potter 5-7. Szybko jednak dotarło do mnie, że prędzej nadejdzie PS5 niż ja to wszystko ukończę. I zaczęła się rzeź. Wyleciała około połowa listy, w tym cała trylogia FFXII, Crysisy, Rage, The Saboteur, Seria Silent Hill, Duke Nukem, Kane & Lynch, Killzone'y, Singularity, pierwsze Bad Company, MoH:Warfighter, Vanquish i na koniec coś za co niektórzy mnie zjedzą, czyli seria Soul. A to i tak nie wszystko.

Pisząc to jest 1. sierpnia, półmetek moich wakacji. Przez 2 miesiące ukończyłem przez ten czas kilkanaście gier. Kilka z nich (jak Kingdom Hearts, Castlevania:LoS, czy Thief (2014) - za poziom w psychiatryku i klimat) zapamiętam na długie lata. Inne całkiem zapomnę. Naszła mnie przy tym refleksja nt. nadrabiania gier i staraniu sie zagrać we wszystko. Odpowiedzieć mogę już teraz i to bardzo lakonicznie "nie da rady panie". O ile nie mamy worka pieniędzy i nasza doba nie trwa 48 godzin jest to nieosiągalne. Trzeba nauczyć się rezygnować nieraz z całych serii i wybierać gry z głową.

A nie należy zapominać, że świetne ekskluzywne tytuły wyszły też na Wii, X360, starsze konsole stacjonarne i handheldy. No i najważniejsze, w czasie nadrabiania na nową generację też wychodzą świetne gry w które też trzeba zagrać. Jezusie kochany, kiedy na to wszystko znaleźć czas!?

Choć nadrabianie ma swoje oczywiste plusy jak możliwość zagranie w wybitne gry zamiast bezmyślnego rzucenia na nowe gry, "bo nowe", uczymy się grania z głową, a i dzięki naszej cierpliwości możemy nowe konsole i gry na nie kupić taniej.

Na koniec, licząc na odzew, proszę was o opinie czy dać jednak jakiejś grze szanse i czy z jakiejś gry nie zrezygnować. Na pewno  pomogłoby mi w tej żmudnej drodze nadrabiania kolejnych gier. Jedno pytanie zadane jest w ankiecie, drugie zadaję w tekście (bo dwóch ankiet zrobić się nie da).

A więc, która gra powinna powrócić z mojego growego czyścca?

-Nier

-Vanquish

-Trylogia Lighthing z FFXIII

-Enslaved; Odyssey to the West

-Silent Hill (seria)

Ps.Nie pogardziłbym też komentarzami uzasadniającymi wybór konkretnej gry, dobrze uzasadniony wybór w komentarzu jest wart więcej niż 10 głosów w ankiecie. Aha i nie bójcie się nie przesiedziałem całych wakacji przed konsolą, spokojnie.

Pps. To mój pierwszy wpis na blogu. Z tej racji proszę o nieużywanie wulgaryzmów i niewyzywanie bliźniego swego. Poza tym róbcie co chciecie, a jak chcecie to skrytykujcie.

 

Tagi: kupka wstydu nadrabianie gier

Oceń notkę
+ +12 -

-Nie teraz mame. Walczę za Polskę na pepee!
Oceń profil
+ +31 -
PVL
Ranking: 866 Poziom: 46
PD: 13066
REPUTACJA: 6254